 |
|
Buch jointa to tak zwalczam stres.
|
|
 |
|
Wiem że życzysz mi klęski, modlisz się, klęczysz.Liczysz na moje błędy
|
|
 |
|
"Nawet nie wiesz, jakie to piekące uczucie. Jak to jest, kiedy słuchasz mężczyzny i wydaje Ci się, że on wyciąga z twojej głowy pewne myśli jak z szuflady. Włącza muzykę i to jest właśnie to, co chciałaś usłyszeć.
Wlewa do kieliszka wino i to jest właśnie to wino, na jakie miałaś ochotę. Idzie zmienić koszulę i wraca w koszuli, o jakiej marzyłaś, żeby miał na sobie… A jak z nim rozmawiasz, to prawie tak, jakbyś słuchała swojego najgłębszego, najbardziej przemyślanego i najlepszego głosu wewnętrznego. Taka niezwykła zgodność tego, co myślisz i czujesz, z tym, co słyszysz."
|
|
 |
|
Specjaliści, znawcy serc, którzy nigdy nie kochali.
|
|
 |
|
Chcę się budzić obok ciebie rano, punkt szósta,iść do pracy niosąc smak miłości na ustach
|
|
 |
|
Bóg dał mi tych bliskich nie liczę na więcej to za to dzisiaj dziękuję Bogu sercem
|
|
 |
|
W muzyce ukojenia szukam, ta pozwala zasnąć
|
|
 |
|
Gdyby nie garstka tych, którzy dają mi to światło to już bym na cmentarzu pewnie miał grunt na własność
|
|
 |
|
Odpalam papierosa, opuszczam szybę, odpływam, myślę co przyniesie mi nowy dzień, który właśnie powoli się zaczyna, znów ciężka rozkmina
|
|
 |
|
Non stop, bez stopu, aż pulsuje wszystko. Chce stop, chce stopu, ucieć za horyzont, gdzieś za sensem życia popędzić szaleńczo, tu jest piekło i może skończyć się klęską.
|
|
 |
|
Zaliczam glebę wstaje idę przed siebie tej szansy nie pogrzebię..
|
|
 |
|
Nie chcę Cię widzieć gdybyś zrozumieć nie mógł I jutro i za tydzień i w przyszłym wcieleniu
|
|
|
|