 |
|
jak mam komuś zaufać , chce mieć do niego pewność . a ty? weź nie pierdol bo znasz mnie tylko z zewnątrz .
|
|
 |
|
kłapiesz głupim ryjem jakbyś sam był kurwa święty .
|
|
 |
|
masz to we krwi wiem , że się nie zmienisz . nie zasługujesz łajzo by chodzić po tej ziemi .
|
|
 |
|
litry wódki dają skutki , koję smutki , cztery lufki lub trzy gramy . dawaj ogień zajaramy .
|
|
 |
|
pseudo przyjaciele mijają szybciej niż dni .
|
|
 |
|
mówili , że nie dam se rady , jestem za krótki , a cztery lata później nagle chcą się napić wódki .
|
|
 |
|
nie mów , że nie masz tak , że od chuja się starasz , a wiara topnieje jak wosk na piórach Ikara .
|
|
 |
|
przyjaciół liczę na palcach , osiem miejsc na dłoniach , środkowe dawno zajęte , nie zapomnę o wrogach .
|
|
 |
|
znam wielu ludzi , niektórzy są fałszywi uwierz , a tak w ogóle może teraz o tobie mówię .
|
|
 |
|
chujowy nawyk kiedy smutek leczą wódką , łudzą się , że życie przyniesie im lepsze jutro .
|
|
 |
|
chcesz wiedzieć co u mnie , pale zdradzieckie mosty , jestem heroiną w żyłach twojej nastoletniej siostry .
|
|
 |
|
jeszcze wszystko przed tobą , jeszcze bracie wyskoczysz , no bo w końcu na Boga ile może wiać w oczy ?
|
|
|
|