 |
|
tu gdzie liczą się zawsze, nie słowa, a czyny, od kołyski, aż do mogiły, Bóg wybacza, my nie wybaczymy.
|
|
 |
|
Chłopaki stoją murem, ja nie gram disco, kręcisz awanturę, lepiej idź stąd.
|
|
 |
|
Dzisiaj w jednym szeregu z tymi których szanuje, robię swoje i wbijam lachę w to co tam knujesz.
|
|
 |
|
Puszczam to w eter jak zawsze pewny siebie, do zobaczenia wkrótce u Ciebie na pogrzebie.
|
|
 |
|
Ja mam nadzieje, że dotrze to do Ciebie, mam również cichą nadzieje, że cię wkrótce ktoś odjebie.
|
|
 |
|
W jednorazowej scenerii, bez żadnych zbędnych fanaberii, bez histerii.
|
|
 |
|
Jedni piją, bo jest im kurwa ciężko, inni chcą się czuć lekko, wiec jarają zielsko.
|
|
 |
|
nie dzieje się dobrze, nie ma mnie dla nikogo.
|
|
 |
|
na końcu i na początku jest samotność.
|
|
 |
|
liczysz na coś? licz na siebie.
|
|
|
|