 |
|
-Chcesz wpaść? - zapytała tylko i uśmiechnęła się. Wszedł za nią po schodach. Nie odważył się jej dotknąć, z obawy, że rozwieje się pod jego palcami jak zjawa. Zaczęła nalewać kawę, ale wziął ją w objęcia i pocałował z taką samą namiętnością, jaka wybuchła między nimi podczas ostatniego spotkania, gdy wszystko wymknęło się spod kontroli. To samo stało się teraz. Płomień, który tlił się niewidoczny, choć przez tak długi czas trzymał ich oboje przy życiu. Wybuchł z całą siła i połączył ich miłością, która przetrwałą wszystkie próby i tragedie, jakich nie szczędziło im życie./
|
|
 |
|
Doprowadziłeś mnie do stanu, w którym cholernie ciężko bez Ciebie jest mi funkcjonować.
|
|
 |
|
Owszem, nie zawsze było łatwo. Bywały kłótnie, ciche dni, przykre sytuacje, chwile zwątpienia. Dopiero potem uświadamiasz
sobie,jak bardzo kochasz tę drugą osobę i mimo wszystkich przeciwności losu, mimo tego co ludzie powiedzą - Ty nadal chcesz
z nią być i wiesz, że tylko z tą jedyną osobą możesz być szczęśliwy tak naprawdę .
|
|
 |
|
Mnie na niczym nie zależy, wiesz. Na niczym. Oprócz Ciebie. Muszę Cię widzieć. Muszę patrzeć na Ciebie. Muszę słyszeć Twój
głos.
|
|
 |
|
Jesteś dla mnie o wiele więcej niż wszystkim.
|
|
 |
|
Lubię gdy masz kontrolę nad moim ciałem.
|
|
 |
|
Wciąż rozbraja mnie Twój uśmiech jak przy pierwszym spotkaniu.
|
|
 |
|
Nieważne co mówili. Byłeś ważniejszy od słów.
|
|
 |
|
Jego dotyk doprowadza do obłędu.
|
|
 |
|
- Będę kochał cię wiecznie.
- Wiecznie to bardzo długo.
- Za krótko.
|
|
 |
|
Ciebie nie lubię, lubię płatki z zimnym mlekiem, czekoladę z nadzieniem truskawkowym, dobrą muzykę w głośnikach,
laysy, pierwszy śnieg, magię świąt, sms na dobranoc,a Ciebie to ja kocham.
|
|
|
|