 |
|
.` -zapomnij o Nim . `dobrze. -zapomnij o Jego niebieskich oczach . `dobrze. -zapomnij o Jego zapachu `dobrze. -Zapomnij o Jego uśmiechu `dobrze. -zapomnij o Jego spojrzeniu `dobrze. -zapomnij o Jego delikatnym dotyku `dobrze. -zapomnij o lekkich i czułych słowach `dobrze. -zapomnij o słodkich pocałunkach `dobrze. -musisz przestać Go kochać . rozumiesz? `rozumiem . -więc już Go nie kochaj `nie. -dlaczego? `bo ja tak nie umiem .
|
|
 |
|
.` -Czy Ty nadal Go kochasz.? -Z każdym dniem coraz bardziej... -Zapomnisz...? -O miłości swojego życia.? Wątpię.
|
|
 |
|
.` -czy przysięgaasz żee już nigdy na niegoo nie spojrzysz? -tak -czy przysięgasz że już nigdy nie powiesz ''Kocham Cię''? -nie potrafiee!! ;((
|
|
 |
|
.` Będąc nie zakochanym w nikim, wszystko jest łatwiejsze. Nie cierpisz, nie płaczesz, nie tęsknisz, nie martwisz się...zwyczajnie żyjesz...
|
|
 |
|
.` -Często się zdarza, że dopiero przyszłość pokazuje nam, ile coś było warte.
|
|
 |
|
.` Straciłam, bo za mocno kochałam. Głupotą jest płakać, jak ktoś ma to gdzieś.
|
|
 |
|
.` ' tęskniłem ' - jedno, zwykłe słowo - a tak cholernie potrafi uszczęśliwić człowieka.
|
|
 |
|
niektóre schematy są najzwyczajniej nie do powtórzenia . - smajl_
|
|
 |
|
(..) nagle wstałam, odłożyłam puszkę, wsadziłam papierosa do popielniczki i podeszłam do lusterka zadając sobie pytanie ' co ten frajer ze mną zrobił? albo co ja przez niego robie? szukam zapomnienia w używkach, które i tak mi nic nie pomagają'. papierosa wrzuciłam do wc, piwo wylałam do zlewu i ogarnęłam się. dziś mija 3 miesiące od momentu, kiedy nie miałam tamtych rzeczy w buzi. potrafię radzić sobie ze wspomnieniami inaczej, z resztą z każdym dniem mam ich coraz mniej.
|
|
 |
|
.` Niczego nie żałuję..
Zapomnieć Ciebie jednak nie jestem w stanie..
Ty masz swoje życie ja swoje..
I niech tak zostanie.
|
|
 |
|
.` Niczego nie żałuję..
I płakać też nie będę..
Każda chwila z Tobą..
Była szczęściem nie błędem.
|
|
 |
|
Była chodzącą bombą radości. Śmiała się, tryskała energią, a przede wszystkim Go kochała. Odszedł. Zabierając ze sobą jej bombę, a zostawił łzy, ból i brak sensu życia. Dziś by funkcjonować, każdego ranka wstaje łyka tabletki na uspokojenie i modli się by w drodze do szkoły go nie spotkać.
|
|
|
|