 |
|
Nie chcę żebyś mi mówił. Pokaż, a uwierzę,że to wszystko jest coś warte. /esperer
|
|
 |
|
On nawet nie zdaję sobie sprawy z tego jak niewiele brakuję żeby mnie stracił. Kiedyś spakuję swoje rzeczy i wyjdę z jego życia, bo sądził, że zdobył mnie już wystarczająco. /esperer
|
|
 |
|
Nieważne jaki jest mój aktualny chłopak, albo jaki będzie następny. To bez znaczenia ile miłości przeżyję, za kogo wyjdę za mąż i komu urodzę dzieci. Wiem,że jego nie zapomnę nigdy, bo jest moją pierwszą miłością, i to on pozwolił mojemu sercu dojrzeć. Nie chodzi o to, że ciągle coś do niego czuję, ale na pewno nie wyrzucę go z głowy. /esperer
|
|
 |
|
Czasami rozczarowuję się nie osobą, ale moimi wyobrażeniami o niej. /esperer
|
|
 |
|
Wkurwiają mnie jego humorki, które czasami przerastają mnie podczas okresu. Nienawidzę gdy zostawia mnie bez słowa na dobranoc, gdy nie wiem o co mu chodzi i w głowie układam najgorsze scenariusze. Próbuję m tłumaczyć, że takie coś mnie boli, ale jego męska duma nie pozwala na to,żeby się przyznać, że chwilami przesadza i wyładowuję się na mnie. Nie znoszę gdy robi mi sceny zazdrości o kumpli, gdy sprawia, że zaczynam się nad nami zastanawiać. Potem jednak wszystkie te wątpliwości znikają po 'kocham cię'. /esperer
|
|
 |
|
tysiące absurdów, setki powodów, jedna komedia.
|
|
 |
|
za dużo zakrętów, za dużo przykrych słów.
|
|
 |
|
ej, dość mam smutku, będę
szczęśliwa, choćbym miała
sobie to szczęście kurwa
narysować.
|
|
 |
|
morał tej bajki jest krótki niektórym znany, chuj Ci w dupe skurwysynie.// neast
|
|
 |
|
to trochę tak, że nadal jakby czekam, aż wejdzie przez te drzwi, od progu krzyknie "kochanie, wróciłem!" i wszystko będzie w porządku. z drugiej jednak strony wiem, że te drzwi zatrzasnął za sobą, odchodząc z krzykiem kilka miesięcy temu. / smacker_
|
|
 |
|
Nie ciesz do mnie mordy, bo i tak Cię nie lubię. / literyjutra
|
|
 |
|
szmata, mówisz ? szmatą to podłoge wytre i wycisne z niej ten syf na twój ryj. ~schooki~
|
|
|
|