 |
|
Nie chcę Ci robić złudzeń kładąc różę Ci do rąk, nie próbuj żadnych sztuczek szepcząc czule, że to love.
|
|
 |
|
Chociaż czasami mnie wołasz, kiedy nie chcesz sama spać.
|
|
 |
|
Skarbie, myślisz że mnie kochasz, najpierw zobacz skąd mnie znasz.
|
|
 |
|
Świat to wielki bankiet, dobry balet, ale my tutaj razem już nie zatańczymy wcale. Choćby jedno z nas prosiło drugie, nie ma szans, choć drugie odmówi z trudem.
|
|
 |
|
Nie wiem który ja jestem teraz prawdziwy, bo nie czuje się sobą wcale, świat jest dziwny.
|
|
 |
|
Zadzwoń do mnie za kilka lat, ja na pewno nie zapomnę jak pozmieniałaś mój świat.
|
|
 |
|
Żyj spokojnie niech Ci się wiedzie i nie rozmawiajmy dzisiaj, bo nie wiem co mam powiedzieć.
|
|
 |
|
Mam olać tęsknotę, czy olać rozsądek? DZISIAJ OLEWAM TĘSKNOTĘ I PRÓBUJĘ SIĘ POZBIERAĆ,
TAK JAK TY OLAŁAŚ MNIE I OBOJĘTNE CI TO TERAZ.
|
|
 |
|
I dalej chyba tęsknię, kiedy nie gadamy dwa dni.
|
|
 |
|
Prawdziwa miłość przetrwa nawet niepowodzeń grad. Zraniła pierwsza? Szkoda życia, weź się w garść. Ja też nie raz upadłem i co to ból dobrze znam. Ludzie dużo pierdolą i nazwą dziwką nieraz. Weź nie przejmuj się tym, w końcu przyjdzie dobry czas. Karma wróci podwójnie i wyrwie ten chwast.
|
|
 |
|
Ty trzymaj się i wytrzyj łzy chusteczką, to jest życie, tutaj nikt nie ma lekko.
|
|
 |
|
Już pomału chyba, kurwa, wariuję.
|
|
|
|