 |
|
Senne dni, w takiej ciszy, gdy
już dawno śnieg zasypał okna
Tutaj ja, z drugiej strony Ty
będę przy Tobie aż do końca
|
|
 |
|
słońce i radość, deszcz na Twych skroniach
cóż więcej mógłbyś chcieć?
|
|
 |
|
nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko
poczuj więc , że przed Tobą cała przyszłość .
|
|
 |
|
oddech weź, już najgorsze jest za Tobą
w końcu gdzieś, będzie lepiej, daję słowo .
|
|
 |
|
Jeśli naprawdę Ci na kimś zależy, pozostawisz mu swobodę działania, chociażby to działanie było nie po Twojej myśli. Jeśli naprawdę kogoś kochasz, pozwolisz, by złamał Ci serce.
|
|
 |
|
Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, by przestać żyć, lecz po to, by żyć inaczej. Kiedy świat zacieśnia się do rozmiarów pułapki, śmierć zdaje się być jedynym ratunkiem, ostatnią kartą, na którą stawia się własne życie.
|
|
 |
|
Wiesz,ostatni raz już oglądam nasze zdjęcia
Nie mam więcej sił,żeby widzieć Cie w objęciach
Jak mogłeś wziąć ją za rękę odchodząc ode mnie
Kiedyś skoczyłabym w ogień,dzisiaj koniec cierpień
|
|
 |
|
Przez to, że jakiś facet okazał się zwykłym złamasem, nie dam się wpuścić w kanał, z którego życie będzie wyglądało jak kupa gnoju. Nie. Tym razem nie.
|
|
 |
|
tóregoś dnia spotkasz kogoś wyjątkowego, kogoś, kto rzuci cię na kolana jednym uśmiechem. Kogoś, kto zniewoli twoją duszę jednym spojrzeniem pięknych oczu. Nagle kula ziemska przechyli się na swojej osi i wskaże właśnie na nią. I będziesz wiedział, że spotkałeś swoje przeznaczenie.
|
|
 |
|
A już było fajnie już się układało i jak zwykle się spierdoliło.
|
|
 |
|
Brakuje mi Ciebie, jak nikogo innego na tym popierdolonym świecie.
|
|
 |
|
Pójdziemy wypić za błędy, za nieszczęśliwe miłości, fałszywe przyjaźnie. Wypijemy za facetów którzy nas ranią i za tych których zraniłyśmy. Opijemy kolejne plotki, kłamstwa. A potem ruszymy tyłki i zabierzemy się za naprawianie sobie życia.
|
|
|
|