 |
|
jak król w królestwie cieni, ja i mój pokój - tkwię w ćwierć śnie, skąpany w półmroku
|
|
 |
|
śmiech to zdrowie, więc chodzę z uśmiechem na mordzie jak pajac, wiem, mam myśleć dobrze i tak się też nastrajać
|
|
 |
|
myślę pozytywnie, nic mnie nie wkurwi dzisiaj, idę, po prostu idę, spacer to dobry zwyczaj
|
|
 |
|
mówią, że świat nie sprzyja dzisiaj związkom, mówią, że rzadko angażuję się dziś mocno
|
|
 |
|
chcę normalnie żyć, chcę znów kochać i spokojnie śnić
|
|
 |
|
rozejrzyj się, przecież jest tak obojętnie
|
|
 |
|
charakter niespokojny,niepokorny,trudny
|
|
 |
|
te same bloki,rzeczywistości dotyk
|
|
 |
|
im więcej o nim myślisz, a go nie masz tym szybciej ucieka
|
|
 |
|
straszna wydaje się być miłość dla tego, który nie kochał
|
|
 |
|
przecieram oczy, bo kurwa nie dowierzam, o płaczesz? ktoś porysował ci płytę Meza?
|
|
 |
|
wpisuję się tu grubym sznytem w twoich koszmarach, żegnam cię czule oziębłym "wypierdalaj"
|
|
|
|