 |
|
macie problem do mnie suki, no gdzie jestescie
|
|
 |
|
kiedy zbliżasz się do drzwi możliwości, nie pukaj. wpierdalaj się tam z buta, uśmiechnij się i przedstaw
|
|
 |
|
czasem mi przykro, ze nie ma Cie suko, zadna nie krecila mi tak dupom
|
|
 |
|
kocham Cię, jak jesteś suką, mógłbym z Tobą spędzić tak dzisiaj i jutro
|
|
 |
|
wciąż wchodzę tu, chcę coś napisać, nie potrafię..już. jestem sama. sama...
|
|
 |
|
Wybrałam złą drogę, raz czy dwa
Lecz wywalczyłam ją krwią i ogniem
Złe decyzje, w porządku
Witaj w moim żałosnym życiu
|
|
 |
|
Wyjebane maleńka, nie łam się, łeb do góry i w drogę.
|
|
 |
|
' moje zimne oczy niech gasną.
|
|
 |
|
Tylko.. po co mi to było? Po co? Daj spokój miłość to chujowy schemat, zresztą co ja Ci tu będę pierdolić, zapalmy.
|
|
 |
|
Zaknebluje swoje ciało i umysł, nie istnieje.
|
|
 |
|
wstyd mi, moja naiwność nie ma granic.
|
|
|
|