 |
Perfekcyjnie opanowane udawanie obojetnosci.
|
|
 |
Jesteś jak pluszowy miś, którego nigdy nie miałam. Stałam tylko z drugiej strony wystawy i ze łzami w oczach patrzyłam przez szybę, jak inna dziewczynka go dostaje.
|
|
 |
Oszalałam na punkcie sposobu w jaki wymawiasz moje imię.
|
|
 |
Kiedyś po prostu podszedł. Złapał mnie za rękę, położył ją sobie na lewej piersi i spytał: "Czy tak bije serce kogoś, kto bajeruje?"
|
|
 |
Usiądę na ławce, popatrzę na chmury, zagapię się w niebo, zachłysnę wspomnieniami i upiję bólem.
|
|
 |
Posiadanie niskiego poczucia własnej wartości jest jak jechanie przez życie na zaciągniętym hamulcu ręcznym.
|
|
 |
Biegła przed siebie ze łzami w oczach. Nie wiedziała dokąd zmierza. Czuła tylko wewnętrzną potrzebę, ucieknięcia od problemów. Od wspomnień, którymi rozpaczliwie, dławiła się każdego dnia.
|
|
 |
Nie wiązałam z nim jakiś szczególnych nadziei. Wiedziałam, że mamy inny charakter, sposób spędzania wolnego czasu, inne zdanie w wielu sprawach. Jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. Spędzałam z nim sporo czasu, chyba nawet przyzwyczaiłam się do jego obecności w swoim życiu, wiele się od Niego nauczyłam - tych złych i dobrych rzeczy. Dziś jest mi smutno, bo wiem, że już nigdy nie zobaczę jego źrenic wpatrzonych w moje. Czasami mi go brakuje, tak po prostu.
|
|
 |
Nie mam ochoty na żadne pożądania, tęsknoty, czułości, ucieczki, natchnienia, poruszenia czy marzenia. Mam ochotę na Ciebie.
|
|
 |
Drżeniem rąk tłumaczysz strach, szczerym spojrzeniem - przyjaźń, a jak wytłumaczysz mi brak tlenu, gdy nie ma Cię obok mnie?
|
|
 |
Byłabym w stanie wymyślić ósmy dzień tygodnia, trzynasty miesiąc roku, dwudziestą piątą godzinę, gdybyś tylko na mnie spojrzał.
|
|
 |
Sen - to taki świat, w którym wszystko może się wydarzyć. Zdrada - to uczucie, którego nie można wybaczyć. Miłość - to swędzenie serca, którego nie zapominamy. Nienawiść - to żal do osoby, którą kochamy.
|
|
|
|