 |
|
Zdefiniuj mi szczęście, a powiem Ci czy jestem szczęśliwa..
|
|
 |
|
Przeciąg trzaska złudzeniami..
|
|
 |
|
Wiesz, czego nie znoszę? Jednej rzeczy tylko. Nadziei. Zawsze, kiedy jestem pewna, że coś się skończyło, że nie ma sensu, że spalone i pozamiatane, uspokajam się i spokojnie brnę do przodu. Wtedy ta kurwa przychodzi do mnie i z niewinnym uśmieszkiem mówi do mnie: "a może jednak...?" I rozpierdala mi wszystko na nowo . ;|
|
|
 |
|
-nadal jesteś smutna, prawda?
-nie tylko zmęczona...
-czym?
-walką o coś pięknego,
-nie zdobyłaś tego?
-nie, kiedy już wyciągam rękę to się oddala, unosi wysoko, wysoko i pęka... jak bańka mydlana, dotkniesz jej i pufff znika
|
|
 |
|
- Bądź.
- Po co?
- Bo życie mnie przeraża. Bo boje się samotności. Bo... gdy jesteś wszystko inne zostaje gdzieś daleko... Bo czuję się spokojniejsza i bardziej pewna jutra... Bo Twój uśmiech sprawia, że moje myśli są spokojniejsze, bardziej rzeczywiste i poukładane.
|
|
 |
|
"kotek, jestem zmęczony, dziś zostaję w domu ;* " dwie godziny później nieświadomie wbijam na domówkę do naszego najlepszego kumpla, a ty, a ty siedzisz tam i pijesz browara.
|
|
 |
|
pierdolnij się porządnie w głowę, jeśli twierdzisz , że nie chcesz żyć. pomyśl, ilu ludzi utraciło taką możliwość . więc albo walnij głową w ścianę - może coś Ci się przestawi , albo podnieś dupę i rusz się, bo warto walczyć. / veriolla
|
|
 |
|
a kiedy wracam do domu, ledwo przytomna przez nadmiar endorfin i zabieram się za obiad, który jem na kolacje, moja mama siada obok i robi mi wyrzuty, twierdząc, że pachnę męskimi perfumami i nikotyną. 'to zapach miłości, mamo' - odpowiadam z wyrzutem, nadziewając na widelec kolejnego ziemniaka.
|
|
 |
|
jeżeli facet oczekuje od Ciebie tego, że będziesz bezbłędna jak jego zadanie z matmy, to go zostaw. ten jedyny będzie cenił Cię za błędy, mając świadomość, że będzie mógł podać Ci rękę, kiedy przewrócisz się w swoich nowych szpilkach nie opanowując jeszcze do perfekcji, stawiania w nich kroków.
|
|
 |
|
nie znoszę, kiedy mówisz mi, że jestem dla Ciebie za dobra. za ładna. za idealna. czuję się, wtedy jak jakaś pieprzona księżna Diana, która za romans ze swoim podwładnym może zostać skazana na stracenie głowy.
|
|
 |
|
jak nie powiem Ci prawdy to się obrażasz... a jak Ci ją powiem to... w sumie, też się obrażasz
|
|
 |
|
jesteś taki mój. Taki bardzo mój na własność! ♥
|
|
|
|