 |
|
Nie dopuszczam do siebie myśli, że mógłby mnie okłamać, chociaż gdy zapewnia, że to co mówi jest prawdą ciężko mi uwierzyć.
|
|
 |
|
Wiem,znów przeze mnie jest chujowo.
|
|
 |
|
chciałabym aby ktoś na złość zamknął nas w jednym pomieszczeniu ,
gdzie moglibyśmy powiedzieć sobie całą prawdę.
|
|
 |
|
" bo wole żebyś nie istniała niż żyła obok mnie
i kiedyś to zrobię, więc przygotuj się na dłonie we krwi
i próbując złapać oddech powiem "Kocham Cię" ostatni raz już Tobie
to rozwiąże problem, co dzień
się o to jutro boję
mam pistolet dwa naboje i nas dwoje . " / HuczuHucz.
|
|
 |
|
Jest tak samo, może tylko trochę smutno
i nie mówisz dobranoc i nie mogę przez to usnąć
i może trochę pusto i znowu jest to rano
i znowu uwierzyć trudno, że marzenia się spełniają. / HuczuHucz.
|
|
 |
|
był ucieleśnieniem moich marzeń , dzięki niemu byłam szczęśliwa . / chill.out .
|
|
 |
|
niby pękam, niby jest mi obojętne. niby kocham ją do dziś, chociaż zdradza mnie codziennie.
|
|
 |
|
dziś to tylko parę dni z kalendarza do których nie wracamy - no cóż tak się zdarza.
|
|
 |
|
wiesz, że usnąć ciężko, gdy wokół tylko ciemność,
wpatrując się w księżyc nie mogąc go dosięgnąć.
|
|
 |
|
siemasz, siemasz, cześć, cześć, zobacz jak szybko czas mija.
|
|
 |
|
znów nadchodzi ten dzień, w którym największą trudność sprawi mi przełamanie się. będę zmuszona uspokoić serce, zacisnąć pięści, wierząc, że to pomoże zatrzymać napływające do oczu łzy. pójdę tam późnym wieczorem, żeby móc porozmawiać z nim na osobności. położę na pomniku dobrą whiskey i drżącymi rękoma odpalę papierosa. zacznę się zwierzać i opowiadać wszystko to, co przeżyłam. będę się uśmiechać, wspominając poprzednią jesień, kiedy jeszcze tutaj byłeś. opowiem ci, co u mojej mamy, która tak bardzo cię lubiła. następnie wezmę łyka mocnego alkoholu, szklącymi oczami podsumowując, że w zasadzie wszystko jest okej. a później przeproszę za moje głupie gadanie i zawracanie ci głowy. przecież jesteś w niebie, obiecałeś być moim Aniołem Stróżem. wiesz gdzie tak naprawdę jestem, gdy mówię, że wychodzę do znajomych. co czuję, kiedy szepczę, że jest dobrze. wiesz, jak bardzo mi Ciebie brakuje, przyjacielu. [ yezoo ]
|
|
|
|