 |
|
Twój pocałunek napełnia moje serce.
|
|
 |
|
w trzymaniu się z Tobą za ręce najpiękniejsze jest to, że po chwili zapominam, która ręka jest moja. zapominam, że są dwie, a nie jedna.
|
|
 |
|
znowu wszystko się popierdoliło.
|
|
 |
|
wole szaleńca, który o czwartej nad ranem obudzi mnie, żeby iść ze mną na spacer, niż romantyka, który przyniesie mi śniadanie do łóżka.
|
|
 |
|
dobrze wiedziałeś że jestem nieufna i z dystansem podchodzę do ludzi. mimo to sprawiłeś, że bezwiednie oddałam Ci mój cały świat. miałam racje, że ufać nie warto.
|
|
 |
|
więc nadal udawajmy, że wszystko jest ok.
|
|
 |
|
Niby nic, a jednak coś. Niby nikt, a jednak ktoś. Niby przyjaźń, a jednak miłość.
|
|
 |
|
z nadzieją w swych szklistych oczach, nieśmiało prosił sercem, drugie serce o wybaczenie.
|
|
 |
|
nie zniosę Twojego powrotu po raz kolejny.
|
|
 |
|
To nie tak, że już Cię nie kocham. Po prostu znudziło mi się czekanie na Ciebie.
|
|
 |
|
mała, wredna, bezczelna, ale jakże zadowolona z siebie!
|
|
 |
|
zabrakło mi Ciebie całego. brakowało mi pocałunków, dotyku, wspólnych chwil i noszenia na rękach. tęsknię też za wygłupami, jego zapachem i szerokim szczerym uśmiechem.
|
|
|
|