 |
|
Coraz starszy, spontanicznie gubisz ostrość wspomnień kalejdoskop
Kłóci się z teraźniejszością, żyjesz w innym rytmie
Bo coś przestało istnieć
|
|
 |
|
na nic nie masz gwarancji
|
|
 |
|
Pewne, trzeźwe spojrzenie
|
|
 |
|
Pędzisz, ale cały świat ucieka ci przez palce
|
|
 |
|
Nie masz czasu pomyśleć, nie widzisz chwil piękna
|
|
 |
|
Za mało czasu, a u mnie życie spontaniczne
|
|
 |
|
Obowiązki, lecz na spoko znajdę chwile
Gdy inni pędzą, znajdę moment by pomyśleć
|
|
 |
|
Mówię ci, każdy z nas szuka spokoju
Gdzieś w głębi, każdy chce być daleko od kłopotów
Lecz wielu woli, na skróty, gdzieś na łatwiznę
Na przypał, na kredyt, biorąc sobie życie
|
|
 |
|
Dzisiaj zgubię się w Twoich oczach.
|
|
 |
|
Czekolada ma jedną ogromną wadę. Gorszą niż kalorie. Czekolada się kończy.
|
|
 |
|
czy było warto wylewać z siebie strumienie łez przez osoby które nie potrafiły tego docenić ? czy było warto starać się o coś co już dawno było skazane na porażke ? czy było warto kochać go pomimo tego że on miał cię daleko w dupie ? nie . nie był o. ale serce nie sługa , rozumu często nie chcemy słuchać , a emocje często biorą nad nami górę przez co robimy rzeczy których nie powinniśmy .
|
|
|
|