 |
|
Jeśli moja nieobecność nie zmienia niczego w Twoim życiu, to moja obecność w nim też nie ma już żadnej wartości.
— demotywatory
|
|
 |
|
Generalna zasada jest jedna: na mężczyznę czekać nie wolno.
— Joanna Chmielewska
|
|
 |
|
(...)a najgorzej jest, jak zdasz sobie sprawę, że nic z tego nie będzie, że gdyby między wami miało coś być, to byłoby już dawno. kiedy zrozumiesz, że to co się dookoła dzieje wcale nie zmierza ku spełnieniu Twoich marzeń.
— rzuć wszystko i chodź się całować
|
|
 |
|
Głębia emocjonalna powoduje, że masz ambiwalentny stosunek do rzeczywistości, coś lubisz i nie lubisz, kochasz kogoś i nienawidzisz jednocześnie, pragniesz czegoś i jednocześnie się boisz.
|
|
 |
|
Jesteś zawsze czymś więcej niż sądzisz na swój temat.
— Mateusz Grzesiak ‘Alpha Human’
|
|
 |
|
Pęka mi serce z powodu tych wszystkich niewypowiedzianych słów, skrywanych emocji, niezrealizowanych planów, niespełnionych marzeń i chwil, których nigdy nie było. — tak, właśnie dziś.
|
|
 |
|
ciągle browce, wiesz jak jest, mam dla nich m jak miłość, na dobre i na złe, tak w ogóle to mam wiesz problemów parę, wiem, że też masz swoje ale nie mów nawet, dobrze znam to uczucie w głowie, mówię: zdrówko! chociaż wiem, że nie pójdzie na zdrowie
|
|
 |
|
znowu Ci się błyszczą oczka jakby runął domek z kart
|
|
 |
|
nigdy nie skończę jak te łaki w bramach, buziaki mama, taka kryptoreklama
|
|
 |
|
łapią zawieszki w domu, jakieś wczuty w romantyzm
|
|
 |
|
jeśli czas to pieniądz, przejebałem fortunę
|
|
 |
|
Coś pękło nagle w mojej duszy. Wybuchłam i nie kontrolowałam swoich słów. Nie zważałam uwagi na żadne emocje, które mi towarzyszyły. Nie chciałam tego robić. Czułam, że od wewnątrz niszczy mnie energia i ból. Czułam, że jestem wrakiem człowieka choć nie przyznawałam się na głos do tego. Po policzkach zaczęły płynąć łzy. Słowa stawały się niewyraźne, a ja zaczęłam upadać coraz bardziej. Emocje uchodziły z mojego ciała. Toksyna, którą zatruwałam się przez ostatnie miesiące powodowała, że doszczętnie skaziłam swoją duszę kłamstwami, bólem, smutkiem, który połączyłam z domieszką nienawiści. Krzyczałam sercem choć nie było słychać tego co chciałam. Krzyczałam słowami choć barwa głosu stała się neutralna. Krzyczałam duszą chociaż nikt nie słyszał tego co chciałam przekazać. I pomimo, że eksplodowałam i pozwoliłam sobie na kwadrans słabości to czuję, że moja niezależność i upartość jeszcze nie stoczyła tej jednej walki - najważniejszej walki na śmierć i życie.
|
|
|
|