 |
|
To wiem, to już nie miłość, tylko wspomnienia.
|
|
 |
|
Życie jest dziwne, ludzie fałszywi, a los niesprawiedliwy.
|
|
 |
|
Chcę zacząć od nowa. Z nową nadzieją na lepsze jutro, z nowym uśmiechem, z głową pełną nowych pomysłów - zanim znów upadnę.
|
|
 |
|
W całej próbie życia od nowa jest jeden, dość poważny i znaczący problem. Mianowicie - człowiek nigdy nie potrafi całkowicie zapomnieć. Wystarczą ułamki sekund, aby wspomnienia powróciły. Przypadkowe spotkanie niewłaściwej osoby, przypadkowe zajście w niewłaściwe miejsce, przypadkowe usłyszenie tamtej niewłaściwej piosenki. Wszystko jest kwestią przypadku, który nachodzi nas w sekundę, a kruszy duszę na kolejne mordercze godziny.
|
|
 |
|
Ty masz tony makijażu na twarzy ,a ja mam tony gumowych bransoletek na nadgarstku
|
|
 |
|
Nie próbuje Go usprawiedliwiać, ja naprawdę myślę, że kochał mnie tak bardzo, że to Go przerosło. No powiedz, przewyższyła Cię świadomość, że jeszcze kilka tygodni a trudno będzie Ci oddychać gdy mnie nie będzie w pobliżu, prawda?
|
|
 |
|
jestem mocna jak wódka, dlatego kręci Ci się w głowie.
|
|
 |
|
Bo najtrudniej jest odejść. Zostawić coś co dawało tak wiele pozytywnej energii. Tak cholernie dużo radości z życia.
|
|
 |
|
Jest inaczej. Zupełnie inaczej. Już nie czekam aż zadzwonisz i powiesz, że żałujesz. Że nadal jestem dla Ciebie najważniejsza. Nie czytam już naszych rozmów, w których kłóciliśmy się o to, kto kogo bardziej kocha. Nie wspominam dni, kiedy wtulona w Twoje ciało nie mogłam zasnąć, bo męczyły mnie motylki w brzuchu. Kiedy całowałam Twoje usta i myślałam, że tak będzie już zawsze. Już nawet nie pamiętam zapachu Twoich perfum i Twojego głosu. Nie płaczę po nocach i nie piszę do Ciebie żałosnych sms'ów z nadzieją, że odpiszesz. Czasami przechodząc obok ławki, na której siedzieliśmy na pierwszym spotkaniu, coś łapie mnie za gardło. Ale to już nie to samo. Nie potrzebuję Cię. Męczyłam się pół roku i dopieo teraz mogę to przyznać. Zrozumiałam, że to półtora roku nic dla Ciebie nie znaczyło. Może byłam jedną z wielu. Może właśnie teraz mówisz swojej dziewczynie, że nigdy nie spotkałeś kogoś takiego. Że kochasz ją najmocniej na świecie. Chociaż zawsze mówiłeś to mi. Nie wiem. I nigdy się nie dowiem.
|
|
 |
|
nigdy niczego nie żałuję, ale nie zawsze było warto.
|
|
 |
|
I mogę myśleć, że wcale nie obchodzi mnie to, że się nie odzywasz. Że wcale nie rusza mnie to, że nie mówisz, że kochasz. Że wcale nie robi na mnie wrażenia Twoja ostatnia obojętność. Ale i tak robi. I tak obchodzi. I tak mnie to rusza.
|
|
 |
|
Mam zmienić się na lepsze, może zrobię to pojutrze.
|
|
|
|