głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika pierdolsiesuko

Co boli? To  że musisz tkwić bezczynnie.

buuum dodano: 9 czerwca 2012

Co boli? To, że musisz tkwić bezczynnie.

I krzyczę 'weź mnie ratuj'  kiedy patrzysz w moje oczy  Ale nie chcesz tego słyszeć  nic nie mówisz i odchodzisz  I znów płaczę  i chuj  że płaczę.

buuum dodano: 9 czerwca 2012

I krzyczę 'weź mnie ratuj', kiedy patrzysz w moje oczy Ale nie chcesz tego słyszeć, nic nie mówisz i odchodzisz I znów płaczę, i chuj, że płaczę.

w ciągu tygodnia zrobił mi taki mętlik w głowie   że nie da się tego ująć w słowa . pojawił się tak znienacka i wywrócił moje życie do góry nogami . nawet nie wiem kiedy zaczęłam uśmiechać się do telefonu widząc jego imię na wyświetlaczu   za każdym razem kiedy pojawia się w moich myślach nie potrafię opanować stada motyli w brzuchu   pragnę by tak jak tamtego wieczora stanął na przeciwko mnie i tak po prostu znienacka pocałował chwilę po tym zostawiając na ustach resztki tęsknoty . potrzebuję jego ramion które mocno mnie obejmowały   jego oczu które ciągle zerkały na mnie ukradkiem   tęsknie za jego dłońmi które obejmując moje ciało wbijał w bok żeby mnie połaskotać . potrzebuję go   tak po prostu .   grozisz mi xd

buuum dodano: 9 czerwca 2012

w ciągu tygodnia zrobił mi taki mętlik w głowie , że nie da się tego ująć w słowa . pojawił się tak znienacka i wywrócił moje życie do góry nogami . nawet nie wiem kiedy zaczęłam uśmiechać się do telefonu widząc jego imię na wyświetlaczu , za każdym razem kiedy pojawia się w moich myślach nie potrafię opanować stada motyli w brzuchu , pragnę by tak jak tamtego wieczora stanął na przeciwko mnie i tak po prostu znienacka pocałował chwilę po tym zostawiając na ustach resztki tęsknoty . potrzebuję jego ramion które mocno mnie obejmowały , jego oczu które ciągle zerkały na mnie ukradkiem , tęsknie za jego dłońmi które obejmując moje ciało wbijał w bok żeby mnie połaskotać . potrzebuję go , tak po prostu . / grozisz_mi_xd

Mógłbym znów się postarać i przestać pić  przestać jarać   ale życie wzamian tępy śmiech ma dla nas.

buuum dodano: 9 czerwca 2012

Mógłbym znów się postarać i przestać pić, przestać jarać, ale życie wzamian tępy śmiech ma dla nas.

W oczach przeglądają się emocje.

nenaa dodano: 8 czerwca 2012

W oczach przeglądają się emocje.

'Pryskam stąd i ciągle żyje tutaj przeszłością Która zrobiła tu ze mnie szmatę i mnie to przerosło'

buuum dodano: 4 czerwca 2012

'Pryskam stąd i ciągle żyje tutaj przeszłością Która zrobiła tu ze mnie szmatę i mnie to przerosło'

zastanawiałam się jak to wszystko ogarniał. niekiedy dopadała mnie myśl  że może ktoś stwarza mapę do każdego człowieka i on zdobył taką do mnie. byłam pewna   przejrzał moje wnętrze. widział namiastkę dziecka  które wciąż wiele opiera na marzeniach i wyczuwał tą delikatnie zakopaną wrażliwość. uśmiechał się  gdy kładłam się spać w piżamie z kłapouchym  przed zaśnięciem wypijając kubek kakao. traktował mnie mimo tego poważnie  poruszając rozmowy na każdy temat  począwszy od banałów aż po moralność człowieka. nie doceniałam tego? doceniałam  zawsze. i to niszczyło. poczucie  że odwdzięczam mu się za to wszystko tylko w minimalnym stopniu.

definicjamiloscii dodano: 2 czerwca 2012

zastanawiałam się jak to wszystko ogarniał. niekiedy dopadała mnie myśl, że może ktoś stwarza mapę do każdego człowieka i on zdobył taką do mnie. byłam pewna - przejrzał moje wnętrze. widział namiastkę dziecka, które wciąż wiele opiera na marzeniach i wyczuwał tą delikatnie zakopaną wrażliwość. uśmiechał się, gdy kładłam się spać w piżamie z kłapouchym, przed zaśnięciem wypijając kubek kakao. traktował mnie mimo tego poważnie, poruszając rozmowy na każdy temat, począwszy od banałów aż po moralność człowieka. nie doceniałam tego? doceniałam, zawsze. i to niszczyło. poczucie, że odwdzięczam mu się za to wszystko tylko w minimalnym stopniu.

dziecinada z okazji pierwszego czerwca i wymienianie się kartami z wymawianym numerem co do danego pytania czy zdania. dwójka od Niego i dające cholernie do myślenia:  nie baw się uczuciami innych   bo przecież miał być odpornym  nie czuć.

definicjamiloscii dodano: 2 czerwca 2012

dziecinada z okazji pierwszego czerwca i wymienianie się kartami z wymawianym numerem co do danego pytania czy zdania. dwójka od Niego i dające cholernie do myślenia: "nie baw się uczuciami innych", bo przecież miał być odpornym, nie czuć.

Smutne  niebieskie oczy  sztuczny uśmiech. Pękniętym paznokciem pukam w lustro. Kim ty do cholery jesteś?

nenaa dodano: 31 maja 2012

Smutne, niebieskie oczy, sztuczny uśmiech. Pękniętym paznokciem pukam w lustro. Kim ty do cholery jesteś?

z nią jest coś nie tak. z reguły jest po części jak powiązanie  lecz kiedy coś idzie nie po Twojej myśli  nagle brakuje dokumentu  umowy  który mogłaby zmienić cokolwiek. niejednokrotnie zaczynasz się dusić i szukać adwokata  mogącego uwolnić Cię z tej pułapki. tylko nie ma papierka z którym można pójść do sądu. nie ma nic co można rozwiązać na zwykłej rozprawie. miłość ma ten mankament   zostaje  niekiedy już niechciana. do bólu wryta w serce tak  że każda próba amputacji jest śmiertelna.

definicjamiloscii dodano: 31 maja 2012

z nią jest coś nie tak. z reguły jest po części jak powiązanie, lecz kiedy coś idzie nie po Twojej myśli, nagle brakuje dokumentu, umowy, który mogłaby zmienić cokolwiek. niejednokrotnie zaczynasz się dusić i szukać adwokata, mogącego uwolnić Cię z tej pułapki. tylko nie ma papierka z którym można pójść do sądu. nie ma nic co można rozwiązać na zwykłej rozprawie. miłość ma ten mankament - zostaje, niekiedy już niechciana. do bólu wryta w serce tak, że każda próba amputacji jest śmiertelna.

nie wierzyłam w przeznaczenie. cały ciąg wydarzeń  wszystkie kontuzje  mniejsze czy większe  dały mi jednak czas wstrzymania. z prawdopodobieństwem wstrząsu mózgu  hamowałam jedynie łzy  będące połączeniem bezsilności i irytacji. leżałam w łóżku  a głowa nie wytrzymywała czytania. rozmyślenia  analizowanie wszystkiego i jakiś obcy głos  który uświadomił mi  iż w całym tym braku czasu  pomyliłam w życiu zakręty.

definicjamiloscii dodano: 28 maja 2012

nie wierzyłam w przeznaczenie. cały ciąg wydarzeń, wszystkie kontuzje, mniejsze czy większe, dały mi jednak czas wstrzymania. z prawdopodobieństwem wstrząsu mózgu, hamowałam jedynie łzy, będące połączeniem bezsilności i irytacji. leżałam w łóżku, a głowa nie wytrzymywała czytania. rozmyślenia, analizowanie wszystkiego i jakiś obcy głos, który uświadomił mi, iż w całym tym braku czasu, pomyliłam w życiu zakręty.

potrzebowałam tego kubła zimnej wody. jakiegoś plaska w twarz  który uświadomi mi  co robię. tej szczerości i wyrzucenia mi podłych posunięć  które zaczęły znajdować się na porządku dziennym w moim zachowaniu. i ruszyło mnie tam  w okolicach mostka   a jednak serce spełnia trochę ważniejszą rolę  niż umożliwianie egzystencji. mając przed sobą tak rzeczywistą perspektywę stracenia tego wszystkiego  z zaciśniętym gardłem przyjmowałam w końcu informację  że w pojedynkę nie dam rady w życiu. nie bez niej.

definicjamiloscii dodano: 28 maja 2012

potrzebowałam tego kubła zimnej wody. jakiegoś plaska w twarz, który uświadomi mi, co robię. tej szczerości i wyrzucenia mi podłych posunięć, które zaczęły znajdować się na porządku dziennym w moim zachowaniu. i ruszyło mnie tam, w okolicach mostka - a jednak serce spełnia trochę ważniejszą rolę, niż umożliwianie egzystencji. mając przed sobą tak rzeczywistą perspektywę stracenia tego wszystkiego, z zaciśniętym gardłem przyjmowałam w końcu informację, że w pojedynkę nie dam rady w życiu. nie bez niej.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć