 |
|
śmieszą mnie ludzie którzy mówią że nigdy mi nie wybaczą. są bardziej chorzy ode mnie .
|
|
 |
|
bardzo się zmęczyłam czekaniem na Ciebie .
|
|
 |
|
Wciąż płaczę. płaczę nad sobą, nad wszystkim, co schrzanione w tym podłym świecie i czego nikt już nie może naprawić
|
|
 |
|
Na pożegnanie zapisał mój numer telefonu.
Nigdy z niego nie skorzystał. Nie zadzwoniłam i ja. Właściwie już nie miałam po co. Umierałam z miłości przez trzy lata. Ale nie umarłam. To znaczy, że z miłości się nie umiera.
|
|
 |
|
Egoizm jest dla ludzi
,szczególnie
gdy się chce
byc bliżej marzeń.
|
|
 |
|
nieprzyjmności tak bardzo są przecież ludzkie .
|
|
 |
|
wiem, naprawde wiem
jak samotność potrafi zabijać,
jak czyjeść słowo - wcześniej
potrafii dobić , ukatrupić
i zniechęcić do siebie.
|
|
 |
|
my life, my choices, my mistakes, my lessons, not your business
|
|
 |
|
NIE WIEM / NIE WIEM / NIE WIEM / Gdybym mogła, to powtarzałabym tak w kółko. Ale muszę być czasami już dorosła. I udawać, że taka jestem odnaleziona w tym chaosie.
Bada
|
|
 |
|
Do niedawna jeszcze gubiłam się. Goniłam własny ogon. Bo mi, kurwa, życie zawiązało wstążeczkę z dzwoneczkiem na rzeczonym ogonie. I tryndy-ryndy. I tak mnie to wkurwiało, i tak źle się czułam.
Madzia Ł.
|
|
 |
|
Moje łzy są moimi łzami.
Niechcące. Nieplanowane. Powstrzymywane. Miesiącami. Ale w końcu bez powodu.
Jakie to szczęście.
Kiedy można przyznać się, patrząc sobie w oczy, że płacze się bez powodu. NARESZCIE.
Mogę być sobą. To właśnie ja.
Madzia Ł.
|
|
|
|