 |
Znajdujesz pośród książek stary pamiętnik czytasz go i już w połowie uświadamiasz sobie jak bardzo Twoje życie zdążyło się zmienić .
|
|
 |
to chyba nie moja wina, że mam na Twoim punkcie obsesje. To nie ja oczarowałam samą siebie uśmiechem i inteligencją i wszystkimi cechami idealnego mężczyzny
|
|
 |
Co muszę zrobić abyś mnie pragnął? Co muszę zrobić aby być słyszaną? Co mam powiedzieć, kiedy wszystko jest już skończone i przepraszam wydaje się być najtrudniejszym słowem...
|
|
 |
Być zagadką, której nikt, nie zdąży zgadnąć nim minie czas. ♥
|
|
 |
Życie nie zawsze układa się po naszej myśli. W gruncie rzeczy, praktycznie nigdy. W końcu zdajesz sobie sprawę, że wszystkie twoje plany kiedyś i tak legną w gruzach. A młodzieńcze marzenia, w które niegdyś wierzyłeś,będą sprawiać, że na twojej twarzy pojawi się grymas pełen współczucia dla samego siebie. Życie po prostu bywa żałosne.
|
|
 |
A gdy przyglądała się tym wszystkim 'doświadczonym' nastolatkom zaczęła się zastanawiać, gdzie te dziewczyny zgubiły szacunek do siebie. Chyba poszedł się jebać z rozsądkiem.
|
|
 |
-a numer 15 ma coś do poprawy ? - tak życie ..
|
|
 |
los stawia nam w życiu różnych ludzi. jednych tylko na chwile drugich już na zawsze. jedno jest pewne. każda ta osoba czegoś nas uczy
|
|
 |
Nawet nie wiesz, jak marzę abyś choć raz potraktował mnie jak dziewczynę. Nie jak koleżankę
|
|
 |
Szli razem , trzymając się mocno za dłonie , czuła jego ciepło , emanujące na prawo i lewo , czuła jego miłość ktorej wciąż nie umiała pojąć . Dzyndzel ♥
|
|
 |
dlaczego mam mieć wyrzuty sumienia ? dlatego, że kochał naprawdę ? dlatego, że kocha nadal i nie może zrozumieć ? chyba powinnam, ale nie mogę. zawsze to ja byłam tą, która cierpi. zawsze ja znosiłam ból i wylewałam łzy w niebieską poduszkę. więc czemu role nie miałyby się odwrócić ? nie mam kontroli nad sercem, ono samo przestało kochać, bez żadnego uzgodnienia z rozumem. nie potrafię żałować, nie potrafię mieć tych cholernych wyrzutów. zbyt wiele razy byłam krzywdzona, by teraz czuć się odpowiedzialną za ból, który pierwszy raz sprawił nie ktoś inny, a ja./nieswiadomosc
|
|
 |
przyznaję, szukałam go wzrokiem. i tak, uśmiechałam się do niego, ale nie czułam właściwie nic. może sentyment i cień przeszłości, to wszystko. nie drżał mi głos i nie waliło serce. jednak coś wewnątrz mnie mówiło "właśnie te oczy kiedyś kochałaś"./ nieswiadomosc
|
|
|
|