 |
|
Już nie jeden raz się przejechałam na osobie zaufanej.
|
|
 |
|
Ta. Niby trzymasz się, ja też nie pękam Brachu, ale nawijam o nim w kółko w co trzecim kawałku.
|
|
 |
|
Wspominasz to co było, unosisz się w powietrzu. Chciałbyś cofnąć czas, po to by dzisiaj nic nie czuć.
|
|
 |
|
bo czasem kocham to za mało
|
|
 |
|
lepsze jutro było wczoraj
|
|
 |
|
pobawię się w obojętność- może wtedy zacznie Ci zależeć...
|
|
 |
|
to nie tak , że się poddałam . po prostu daję spokój , bo to nie ma żadnego sensu , a niedługo nie będzie miało znaczenia .
|
|
 |
|
potrzebuję zmian. najlepiej dużych, spektakularnych i z fajerwerkami.
|
|
 |
|
Za mało odwagi by czasem wprost coś powiedzieć, ale ambicja brała górę by zostawić to dla siebie
|
|
 |
|
Najbardziej nie lubię momentów, kiedy zaczynam doceniać człowieka, którego straciłam. Kiedy rozumiem ile dla mnie znaczył, a jedyne co mi pozostało to żyć ze świadomością, że nie mam szans na jego odzyskanie...
|
|
|
|