 |
|
odchodzisz i wracasz i wracasz by odejść - jesteś nikim, lub tchórzem . . . jak wolisz.
|
|
 |
|
Haka mam na czarno-biały świat
|
|
 |
|
Co? Wybierasz to, co ładne?
Piękne z wierzchu i powabne
w środku krystalicznie czarne.
|
|
 |
|
Powiedz, nie wolno się poddawać,
Powiedz, nie wolno nam broni składać, miłość zwycięży i wrócimy do gry.
Powiedz mi, powiedz mi, powiedz mi.
|
|
 |
|
Kolejny dzień podeptał nadzieję,
kolejna noc nie daje spać.
Nie zobaczymy się w tą niedziele,
nie będzie mnie tam.
|
|
 |
|
Żeby nie było tak, że ten dobry to właśnie ja,
ja swoje też, na sumieniu mam.
|
|
 |
|
Zdolni jesteśmy do najgorszego, a miłość mieszka w nas.
|
|
 |
|
Nie możesz stać się swoim własnym wrogiem.
|
|
 |
|
Jeden dotyk goi najgłębszą ranę.
Jedno słowo, smutki me pogrzebane.
|
|
 |
|
Widzisz to czas,
to miłości cichy morderca.
Niedostrzegalny, niby go nie ma.
|
|
 |
|
Za mało czasu z Tobą spędzam. Tak.
|
|
 |
|
Weź mnie za rękę i zaprowadź na krawędź,
i stój tam ze mną, aż się zmęczę i spadnę.
|
|
|
|