 |
|
To niezobowiązujące szczęście, gdy własne serce odnajduje powód swojego istnienia.
|
|
 |
|
bo, przyjaciel to taka osoba, która gdy jest ci źle otuchy ci doda.
|
|
 |
|
Będę zawsze. Niekoniecznie obok, ale w środku myślami i całym sercem .
|
|
 |
|
Zmieniłam się? Może i tak. Może na gorsze, może na lepsze. Zależy z której strony kto patrzy. Może zachowuje się poważniej, a może dziecinniej. No i tak to prawda, czas zmienia ludzi ale nie tylko czas, lecz i ludzie z którymi przebywasz.
|
|
 |
|
Pierwsze spotkanie= Zauroczenie. Zakochanie. Ból. Cierpienie. Łzy. Strach. Wyprane uczucia. Obojętność.
|
|
 |
|
Szczerze? Nie wiem, co w niej widzisz. Nie rozumiem. Ale nie muszę rozumieć. Nie zależy mi. Mam wszystko gdzieś. A i na koniec, chcę tylko dodać, że cię kocham, ale to nie moja wina.
|
|
 |
|
ona się nie zmieniła , to ludzie robili z niej zupełnie kogoś innego .
|
|
 |
|
I co? Jesteś z siebie dumny? Masz powód. Sprawiłeś, że przestałam wierzyć w miłość. Przez Ciebie zakochane pary trzymające się za ręce nie robią na mnie dobrego wrażenia, co więcej - wręcz mnie irytują. Teraz już nie wierzę w to, że pomiędzy dwiema osobami może zrodzić się tak piękne uczucie. Nie wierzę w to. Teraz uważam, że fakt szybszego bicia serca na widok jakiejś osoby, jest po prostu jakąś dziwną chorobą serca, z którą należy udać się do kardiologa. To właśnie przez Ciebie przestałam wierzyć w to dziwaczne uczucie, które powoduje tylko same problemy. Ludzie przez nie niszczą sobie życie. I tracą czas, który mogliby jakoś mądrzej wykorzystać. Jeszcze raz wielkie dzięki dla Ciebie, za zniszczenie mi ponad roku mojego życia i sprawienie, że przestałam wierzyć w miłość...
|
|
 |
|
to jest ta miłość, co chroni przed tandetą, jak przed dyktandem dysleksja.
|
|
 |
|
Od życia nie oczekuj niczego prócz spełnienia marzeń .
|
|
 |
|
To zabawne, że ktoś może złamać Ci serce, a Ty mimo to wciąż Go kochasz, tylko, że tymi połamanymi częściami.
|
|
|
|