 |
|
zostawię to wszystko tak jak jest w tej chwili. daję Ci pełną neutralność - żyj swoim życiem, które jak widzę powoli sobie układasz. baw się z przyjaciółmi , mocno kochaj swoją dziewczynę - żyj dla siebie, obiecaj mi to. bądź szczęśliwy - a ja wtedy będę żyła spokojnie swoim życiem. ja się pozbieram, naprawdę - dam sobie radę. nie z takich sytuacji się wychodziło - tylko jeszcze jedno - nie pojawiaj się już więcej w moich życiu, proszę. tak będzie mi łatwiej.
|
|
 |
|
ja nie oczekuję od Ciebie codziennych spotkań, dzwonienia do siebie co godzinę, pisania non stop smsów, romantycznych kolacji,braku kontaktu z kumplami,nie picia alkoholu,nie palenia papierosów - ja oczekuję od Ciebie tego byś był, tyle.
|
|
 |
|
- Co robisz?
- Uczę się...
- Czego?!
- Żyć bez pewnego idioty...
|
|
 |
|
Jeśli go kochasz to po prostu mu to powiedz . Wiem , że to nie jest proste . Ale właśnie na tym polega dojrzałość , poza tym on ma prawo wiedzieć . Wiesz?
|
|
 |
|
jak ci źle, no to nalej, nie?
|
|
 |
|
Kiedy tracisz coś co wszystkim jest dla ciebie dzisiaj.
Jutro traci sens, świat traci sens, tracisz sens życia.
|
|
 |
|
Dziś jest sylwester, spedzam go sama. Miałam spędzić go z Tobą, tak jak mi obiecałeś. Teraz wiem że to było zwykłe zauroczenie do Ciebie. Dziś piję za twoje zdrowie, żebyś było Ci dobrze z kolejną naiwną dziewczyną którą żucisz dla innej. Pije też za jej zdrowie dlatego że jest tak samo naiwna jak byłam ja.
|
|
 |
|
Teraz nie pora myśleć o tym, czego ci brak. Lepiej pomyśl, co możesz zrobić z tym, co masz.
|
|
 |
|
'Zamknij oczy. Ale nie umieraj, masz prawo do płaczu. A potem wstań i walcz o następny dzień.'
|
|
 |
|
Wiesz.. Są osoby o których się nie zapomina przez całe życie. I właśnie Ty taką osobą jesteś. Jestem pewna, że Cię nie zapomnę. Tego jak mnie zawsze rozbawiałeś, tego ja mnie raniłeś i tego jak później wszystko wracało do najlepszego porządku. i mimo tego, że to już koniec, to były najpiękniejsze chwile mojego życia.
|
|
 |
|
Była to jedna z głównych lekcji, jaką staruszka wyniosła ze śmierci - życie żądało od ciebie poświęceń. Jeśli nie byłeś do nich gotowy, robiło obrażoną minę i przestawało się o ciebie troszczyć. Było kapryśne, niewyrozumiałe i stronnicze. Gdyby udało ci się jakoś rzucić mu w twarz pytanie o jego sens, nie znalazłoby odpowiedzi. Sens życia bowiem zmienia się z dnia na dzień w zależności od człowieka.
|
|
 |
|
Tego co zostało w mojej klatce piersiowej, po tym wszystkim co mi zrobiłeś, to już nawet sercem nazwać nie można.
|
|
|
|