 |
|
słodząc życie, nie mieszaj zbyt często.
|
|
 |
|
Tak wiele razy chciała, pragnęła wyznać mu jak wiele dla niej znaczy, że to on jest jedyną jej miłością...To o nim myśli w dzień, śni w nocy. To z jego nazwiskiem dopisuje swe imię i uśmiecha się do siebie, bo to ładnie pasuje. Tylko dla niego wstaje rano, zasypia wieczorem. Zrobiła by wiele, by wpaść w jego ciepłe ramiona, poczuć zapach jego ciała i spojrzeć w jego błękitne oczy... A on? On... On ma własne życie w swoim świecie. Nie daje jej klucza do bramy jego serca.
|
|
 |
|
Splećmy więc dłonie, tak delikatnie, uśmiechnij się do mnie, tak naturalnie... Do ust mych, dołącz Twoje, tak namiętnie po czym do ucha wyszeptaj, jesteś mym pięknem.
|
|
 |
|
może powiem tylko tyle : jestem hipermegabardzozajebiście szczęśliwa. nie wiedziałam, że można osiągnąć tak wysoki poziom radości robiąc zwyczajne, banalne czynności, które przy Tobie naprawdę wydają się najbardziej oryginalne.
|
|
 |
|
I tak trwała w tym gównie z toksycznym koluniem. Radzili jej rzuć to w pizdu, mówiła nie umiem.
|
|
 |
|
Jesteś architektem moich snów, projektantem uśmiechu, wynalazcą szczęścia.
|
|
 |
|
nie zdajesz sobie sprawy, ile razy Twoje imię przechodzi mi przez myśli.
|
|
 |
|
Nie wiedziała ile dla niego znaczyła ta znajomość. Dla niej wiele,nawet bardzo wiele. Może i miał racje że lepiej będzie jeśli ona to wszystko mu napisze, bo jakby miała powiedzieć mu to wszystko w twarz to nie obyłoby się bez łez. Postanowiła sobie że od nowego roku koniec,że przestanie rozpamiętywać to co było, ale jej plany legły zaraz następnego dnia. Dopiero wtedy zrozumiała jak bardzo jest ważny. Ile dla niej znaczyły te wszystkie spotkania, jak bardzo ważne było to, że był. Zawsze kiedy ktoś wypowiadał jego imię uśmiechała się. Wiedziała, że to głupie ale nie mogła nad tym zapanować. Kocham to może za mocne słowo.. ale czuła do niego wiele. Strasznie bała się tego co będzie.. Jego reakcji ale może jak ją znienawidzi to dotrze do niej to wszystko. Nigdy nie powiedziała że nie brakowało jej tego wszystkiego co było bo brakowało i to bardzo. na końcu dodała tylko, że przeprasza za pojawienie się w jego życiu, lecz on nie dał jej odejść, także ją pokochał ♥
|
|
 |
|
' wszystko się ułożyło, naprawiło, pierwszy raz jest dobrze, pomimo to, nie rozumiem tego dalej, a to chyba dlatego, że myślałam iż zawsze będzie źle, eh.. przynajmniej przyzwyczaiłam się do cierpienia, teraz może być już tylko szczęście./niebieskamalinkax3
|
|
 |
|
mam dosyć tej jazdy, bo to jest chore, a między nami chemia jest, jak między ogniem i wodorem. to się nie może udać, trudno. za sobą mam drzwi, nie zobaczysz mnie jutro.
|
|
 |
|
Pamiętaj nie zmieniaj się dla niego. Nie udawaj kogoś kim nie jesteś. Jeżeli on nie pokocha ciebie, twoich wad, to nie jest dla Ciebie, nie jest Ciebie wart. Proste. Bądź taka jaka jesteś. A jesteś niezwykła, musisz tylko w to uwierzyć. Trafisz na pewno na kogo kto pokocha cię w 100%. I będziesz dla niego ideałem, jedynym sensem życia.
|
|
 |
|
i za każdym razem kiedy patrzę na Ciebie nie mogę wyjaśnić co czuję w środku.chcę oddać życie za Twoje spojrzenie.
|
|
|
|