 |
|
Prawda o strachu : Nie boisz się ciemności , boisz się tego co może w niej być . Nie boisz się wysokości , tylko tego , że spadniesz . Nie boisz się ludzi , którzy są dookoła Ciebie , boisz się ich reakcji . Nie boisz się miłości , boisz się , że nie będzie ona odwzajemniona . Nie boisz się odejścia , boisz się , że nie przyzwyczaisz się do tego , że jego już nie ma . Nie boisz się znowu próbować , boisz się , że skończy się tak jak poprzednio.
|
|
 |
|
Najpiękniejszą rzeczą w fotografii jest to, że nigdy się nie zmienia. W przeciwieństwie do ludzi, których przedstawia.
|
|
 |
|
Wstań ! mówię wstań, ku*wa ! podnieś dupę i rusz się z miejsca. nie rycz za tym skurwielem, nie jest tego wart -spójrz, jesteś zajebista bez Niego , nie potrzebujesz Jego marnej połówki - sama tworzysz jedną, zajebista całość, Mała ! - DO WSZYSTKICH DZIEWCZYN, KTÓRE CIERPIĄ, KOCHAJĄ I NIE SĄ KOCHANE, KTÓRE SIĘ STARAJĄ I NIC NIE DOSTAJĄ W ZAMIAN. ŻYCZĘ WSZYSTKIM ŻEBY IM SIĘ UŁOŻYŁO. ŻEBY WIEDZIAŁY, ŻE BEZ NIEGO TEŻ MOŻE BYĆ ZAJEBIŚCIE. I JA WIEM ŁATWO SIĘ MÓWI TRUDNIEJ ROBI, ALE TRZEBA ZA WSZELKĄ CENĘ DAĆ RADĘ. BO JESTEŚMY PIĘKNYMI, WSPANIAŁYMI, NIEZALEŻNYMI KOBIETAMI, KTÓRE PORADZĄ SOBIE BEZ WAS..
|
|
 |
|
Ostrożnie wybieraj osoby , przed którymi się otwierasz. Tylko nieliczni chcą Ci pomóc,a reszta jest po prostu ciekawa.
|
|
 |
|
ile można nie zasypiać, nie jeść, nie oddychać,
płakać, łzy połykać..
|
|
 |
|
wierzyłem, że uda się zatrzymać Ciebie tutaj
|
|
 |
|
estem proszkiem nasennym daję ci te kilka godzin
bo odszedł ktoś bliski musisz się z tym pogodzić
|
|
 |
|
każdy dzień ma ten gorzki smak
jednostki faktycznie tu mają szajs
|
|
 |
|
Zniknął, odszedł. Tyle czasu minęło, jak nie ma go przy mnie, a ja nadal odczuwam tą pustkę i samotność. Tęsknie za Nim, ale rzadko kiedy się do tego przyznaję. Owszem, brakuje mi Jego obecności, tego, że był zawsze, niezależnie od tego co się działo, że dawał mi wsparcie choć sam momentami nie miał sił do mnie. Ale pomimo wszystko i wszystkich - On był, nie odchodził, nie opuszczał mnie. Do pewnego dnia, kiedy coś w nas pękło, a ja wybrałam zupełnie inną drogę w życiu. Pozwoliłam mu odejść, odsunąć się ode mnie. Nie okazywałam wtedy żadnych uczuć. Nie pokazywałam, że mi na Nim zależy, że tęsknie, bo wiedziałam, że wcześniej czy później coś się stanie, że nastanie dzień, w którym Go stracę na dobre. I chyba właśnie to się stało szybciej niż mogłam się tego spodziewać. Na własne życzenie Go odrzuciłam od siebie. Zrobiłam kolosalny błąd, za który teraz tak wysoką cenę płacę. Jest mi smutno i przykro z tego powodu, bo nie radzę sobie tak, jak wtedy, gdy On był przy mnie.
|
|
 |
|
Uśmiech przez łzy - to nic nie zmieni. / PIH
|
|
 |
|
"Zawsze byłem gotów na koniec, tylko nie wtedy gdy następował". / C. Bukowski
|
|
|
|