 |
Rozczarowanie, odrzucenie, obojętność w moim życiu są częstymi gośćmi. Tylko nie rozumiem, dlaczego z roku na rok coraz gorzej to wszystko przyjmuję. Głośniej płaczę, uciekam przed ludźmi i żyję z tym dłużej. Choćbym chciała tego uniknąć to tak, czy siak wraca z podwojoną siłą. Im jestem starsza to kurwa głupsza.
|
|
 |
Czy nie mogę się poskładać w całość, tylko wiecznie żyć w tej pieprzonej rozsypce?
|
|
 |
Jeden weekend sprawił, że znienawidziłam swoją dotychczas akceptowaną codzienność. Pokazali mi raj, który mógł być też mój. Mam dość tego dna. Gdy próbuję się odbić od niego to ląduję niżej niż wcześniej.
|
|
 |
Pierdolony mami synek. /ASs
|
|
 |
Zajrzałam w głąb siebie i zobaczyłam jedynie pustkę. Zniknąłeś wiesz? Odszedłeś, opuściłeś moje serce i nie zostało już nic. Miesiącami walczyłam o sobie i teraz to dostałam. Mam siebie na wyłączność, nikt nie manipuluje moimi uczuciami, nikt nie sprawia, że serce boli od każdego uderzenia. Jest lekko, pusto, może troszkę przerażająco, ale wiem, że niebawem pozaklejam i swoją samotność. Poradzę sobie ze wszystkim, w końcu zaszłam tak daleko. Zamieniłam miłość na obojętność. Jest mi trochę żal, ale tak musiało być. / napisana
|
|
 |
I nigdy się nie dowiesz, że Cię kocham. Krzywdy tym nikomu nie zrobię, a nie chcę Cie stracić jako kumpla./ASs
|
|
 |
Nie wierze kurwa, nie wierze. Jak do chuja tak można? Dość. ;oooo/ASs
|
|
 |
No to gorąca czekolada, kokosanki, świeczki zapachowe, muzyka w tle i książka. Nic więcej do szczęścia mi nie potrzeba < 3/ASs
|
|
 |
2 tyg i lekcja pierwsza, 4 tyg i lekcja druga. Miesiąc i zaczynamy życie od nowa, zostaje odliczać ;)/ASs
|
|
 |
Wszystko idzie jak najlepiej, żeby tylko jeszcze głowa przestała tak napierdalać, byłoby cudownie. Wizja jutrzejszego dnia mnie przeraża, tyle do załatwienia. Najlepsza świadomość to ta, że mimo złych decyzji jakie bym podjęła, mimo tego, że nie raz podwinie mi się noga itd, a Ty od tylu lat stoisz za mną murem. Jesteśmy jak siostry i nic nigdy tego nie zmieni. Moja Ania < 3/ASs
|
|
 |
2 tyg, tak niewiele, a jednak :) Zmieniłam swoje życie, nie ruszyło mnie o wcale, a mało tego odważyłam się dociągnąć sprawę do końca. 300zł w plecy, ale mam nadzieje, że było warto, a prawda ujrzy światło dzienne ;) A teraz kołdra, świeczki zapachowe, gorąca czekolada, książka, w oczekiwaniu na Twój głos :)/ASs
|
|
|
|