głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika pedofeel

Czasami łapałam Go na tym  że przygląda Mi się z boku  uśmiechając się łagodnie jakby sama moja obecność była dla Niego największym skarbem.

nusiaq91 dodano: 5 kwietnia 2013

Czasami łapałam Go na tym, że przygląda Mi się z boku, uśmiechając się łagodnie jakby sama moja obecność była dla Niego największym skarbem.

Nie umiem powiedzieć czy się kochaliśmy  ale jest pewne  że śmialiśmy się wspólnie  a czy to nic nie znaczy?

nusiaq91 dodano: 5 kwietnia 2013

Nie umiem powiedzieć czy się kochaliśmy, ale jest pewne, że śmialiśmy się wspólnie, a czy to nic nie znaczy?

nie chciała nic  prócz bycia przy nim. ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił.

nusiaq91 dodano: 5 kwietnia 2013

nie chciała nic, prócz bycia przy nim. ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił.

nigdy nie przegap okazji aby powiedzieć komuś  że go kochasz .

nusiaq91 dodano: 5 kwietnia 2013

nigdy nie przegap okazji aby powiedzieć komuś, że go kochasz .

różniliśmy się . i to nas właśnie łączyło .

nusiaq91 dodano: 5 kwietnia 2013

różniliśmy się . i to nas właśnie łączyło .

Wciąż ciężko stawać z łóżka  ubrać się i żyć z tym żalem.

nusiaq91 dodano: 5 kwietnia 2013

Wciąż ciężko stawać z łóżka, ubrać się i żyć z tym żalem.

o miłości w ogóle nie mówiliśmy nic.

nusiaq91 dodano: 5 kwietnia 2013

o miłości w ogóle nie mówiliśmy nic.

Są ludzie  z którymi można nie widzieć się dwa dni dwa tygodnie dwa miesiące dwa lata a następnie spotkać się i rozmawiać z nimi ot tak   o wszystkim i o niczym  jakby nie widziało się ich co najwyżej dwie godziny.

nusiaq91 dodano: 5 kwietnia 2013

Są ludzie, z którymi można nie widzieć się dwa dni,dwa tygodnie,dwa miesiące,dwa lata a następnie spotkać się i rozmawiać z nimi ot tak - o wszystkim i o niczym, jakby nie widziało się ich co najwyżej dwie godziny.

przegapiłam okazję  by powiedzieć Ci coś  bardzo zwyczajnego.

nusiaq91 dodano: 5 kwietnia 2013

przegapiłam okazję, by powiedzieć Ci coś bardzo zwyczajnego.

nie potrzebuję terapii  przecież zawsze suszę włosy w piekarniku .

nusiaq91 dodano: 5 kwietnia 2013

nie potrzebuję terapii, przecież zawsze suszę włosy w piekarniku .

byłeś pierwszą osobą  przed którą się otworzyłam. gdy zapytałeś o moje dzieciństwo  nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać. pamiętam miliony miłych chwil. dla wszystkich byłam najcudowniejszą i najpiękniejszą istotką. rozpieszczali mnie. każdego ranka babcia kupowała mi świeże bułeczki i nowe gazetki do czytania. niestety okrutna rzeczywistość dotknęła mnie zdecydowanie szybko. pamiętam  jak ojciec pierwszy raz wyzwał przy mnie matkę. jak pierwszy raz dostałam po twarzy za nic. przecież byłam taka słodka  delikatna i malutka. nasze potrzeby były na ostatnim miejscu. pierdolony samiec alfa. wpadłam w histerię. ubrudziłam Twoją bluzę maskarą. nic nie powiedziałeś. kołysałeś mnie jak małą dziewczynkę  chcąc zastąpić mi ojca  którego straciłam bardzo dawno. zawsze wszystko rozumiałeś. wiedziałeś czego potrzebuję i co czuję w danym momencie. dziękuję.

waniilia dodano: 5 kwietnia 2013

byłeś pierwszą osobą, przed którą się otworzyłam. gdy zapytałeś o moje dzieciństwo, nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać. pamiętam miliony miłych chwil. dla wszystkich byłam najcudowniejszą i najpiękniejszą istotką. rozpieszczali mnie. każdego ranka babcia kupowała mi świeże bułeczki i nowe gazetki do czytania. niestety okrutna rzeczywistość dotknęła mnie zdecydowanie szybko. pamiętam, jak ojciec pierwszy raz wyzwał przy mnie matkę. jak pierwszy raz dostałam po twarzy za nic. przecież byłam taka słodka, delikatna i malutka. nasze potrzeby były na ostatnim miejscu. pierdolony samiec alfa. wpadłam w histerię. ubrudziłam Twoją bluzę maskarą. nic nie powiedziałeś. kołysałeś mnie jak małą dziewczynkę, chcąc zastąpić mi ojca, którego straciłam bardzo dawno. zawsze wszystko rozumiałeś. wiedziałeś czego potrzebuję i co czuję w danym momencie. dziękuję.

nieodpowiedzialnie  kolejny raz wybrałam się do mieszkania  w którym nie powinnam przebywać nawet przez sekundę. wtuliłam się w wychudzoną klatkę piersiową i słuchałam tak dobrze znanego mi bicia serca. uspokoiłam się. przywarłam do niego jak najmocniej się dało. znowu pasowaliśmy do siebie. zasypiałam. wystarczyła jego obecność  a noc podarowała mi sen. obudziłam się nazajutrz. nie złamałam się. nasze usta nadal nie złączyły się w pocałunku. te śniadanie  wprost do łóżka. obserwowałam go z oddali. jego wystające obojczyki i żebra  mogłabym policzyć każde. uśmiechał się tak łagodnie. ja nie mogłam. nie chciałam być tylko przyjaciółką  a kimś więcej. jego słońcem. ukojeniem. ostoją. wszystkim.

waniilia dodano: 5 kwietnia 2013

nieodpowiedzialnie, kolejny raz wybrałam się do mieszkania, w którym nie powinnam przebywać nawet przez sekundę. wtuliłam się w wychudzoną klatkę piersiową i słuchałam tak dobrze znanego mi bicia serca. uspokoiłam się. przywarłam do niego jak najmocniej się dało. znowu pasowaliśmy do siebie. zasypiałam. wystarczyła jego obecność, a noc podarowała mi sen. obudziłam się nazajutrz. nie złamałam się. nasze usta nadal nie złączyły się w pocałunku. te śniadanie, wprost do łóżka. obserwowałam go z oddali. jego wystające obojczyki i żebra, mogłabym policzyć każde. uśmiechał się tak łagodnie. ja nie mogłam. nie chciałam być tylko przyjaciółką, a kimś więcej. jego słońcem. ukojeniem. ostoją. wszystkim.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć