 |
|
Wychowany na błędach, moja wiara to wszystko
Nie raz spoliczkowała mnie już ta rzeczywistość
|
|
 |
|
To ty, co wiem o tobie, a czego nie wiem
Czego jestem, a czego nie jestem w ogóle pewien
|
|
 |
|
Widzę w tym sens, choć dla innych bez sensu
Czytam w myślach, znam mowę twoich gestów.
|
|
 |
|
w sylwestrową noc nie czekaj tylko szalej całą noc .
|
|
 |
|
Co pomyślą inni nie wiem, jestem pewien
Nas dwoje, pocałunek, sześćdziesiąt dziewięć
|
|
 |
|
Spełnia się to o czym po cichu marzysz
|
|
 |
|
Poza tą małą chwilą słabości teatralnie mnie to jebie.
|
|
 |
|
zchilluj. co ma być to będzie,
|
|
 |
|
To prawdziwy romans był choć stale się staram
|
|
 |
|
Kiedy mówisz, że jesteś inny niż wszyscy, stajesz się dokładnie taki sam.
|
|
|
|