 |
|
to o tym jak tracisz sens życia i spadasz..
|
|
 |
|
przytulona do niego czuję, że mam wszystko.
|
|
 |
|
mogę dać Tobie wszystko i być Tobie tak bliskim i chcę tylko Ciebie w zamian, bo to Ty jesteś tym wszystkim.
|
|
deede dodał komentarz: do wpisu |
12 października 2013 |
 |
|
Zaczęłam wyobrażać sobie nas w łóżku, razem, ciemną nocą, za zamkniętymi na klucz drzwiami, widziałam twoje ramiona i czułam zapach, który pozwoliłeś mi poznać i zapamiętać, wbiłeś mi go do głowy, czułam oddech, cholera, nie tylko swój, musiałeś być wtedy obok mnie, dotykałeś moich bioder, czułam twoje chłodne dłonie i uśmiechałeś się, bo dostawałam dreszczy, zamykałeś oczy, czułam się ważna, potrzebna, niezbędna. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Zabrakło w nim walki, poddał się, poświęcił jej wszystko, cholera, nie walczył o swoje, nie planował wygranej, nie chciał sprawiedliwości, nawet nie jestem w stanie powiedzieć dlaczego, nie umiem sobie tego wyobrazić, musiałam patrzeć na to wszystko i ukrywać swój ból, bo przecież miałam na niego poczekać, chwilę, może trochę dłużej, do momentu, kiedy wszystko się ułoży, będzie dobrze - obiecywał, nawet nie wiesz, jak to jest trzymać czyjeś dłonie i nie mieć pewności, czy one kiedyś w końcu będą tylko dla ciebie. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
chyba mam trochę dość, trochę nie oddycham, trochę umieram, trochę tracę szczery uśmiech, trochę się zawiodłam.
|
|
 |
|
wewnętrzna pustka, dla której nie znam wyjaśnienia.
|
|
 |
|
Nie mów mi co mam robić, nie mów mi, że na nowo się zatracam. Nie tłumacz, że to jest złe, a ja tylko w ten sposób pogarszam moją sytuację. Proszę, nie mów tyle zbędnych słów, i tak ich nie słucham. Jednym uchem wpuszczam, drugim wypuszczam pouczenia. Szkoda mojego i Twojego czasu. Proszę, nie mów nic. Siedźmy tak w ciszy, posłuchajmy głosu naszych serc, zapomnijmy o tym złym świcie, o ludziach, którzy na każdym kroku dopierdalają nam coraz bardziej, o szkole i fałszywych przyjaciołach. Proszę, nie mówmy nic. Tak jest mi dobrze, z Tobą jest mi dobrze. Tylko proszę, nie pouczaj, Weź moją dłoń, przytul do swojej klatki piersiowej, pocałuj mnie w usta lub czoło i nic nie mów, bądź przy mnie. Nie zmieniaj mnie. Po prostu pokochaj mnie taką jestem.
|
|
 |
|
Potrzebuję uczucia, ale mogą też być browary.
|
|
 |
|
Miłość rządzi się swoimi prawami.To nie ja byłam odpowiedzialna za pokochanie niewłaściwej osoby. Owszem mogłam wszystko jeszcze raz sobie przemyśleć,przekalkulować,zrobić bilans zysków i strat. Lub po prostu nie zamykać uszu na to co mówią o nim inni.Mogę sobie zarzucić jedynie tę nieostrożność.Nie moja wina,że stopniowo się w nim zakochiwałam mimo podszeptów rozumu,żebym uważała. Chyba to wszystko zaczęło się od jego głosu,który był ukojeniem w ciężkich dniach. Później zatapiałam się w odcieniu jego oczu.Coraz głębiej i głębiej zapadałam w stan zakochania. A później? Później to już nie było odwrotu. Stałam się jedną z tych dziewczyn,które zabiłyby w imię miłości.Pomijając jeden istotny fakt,że ta miłość nie była warta takiego czynu i poświęcenia. Jesteśmy prawdziwymi mistrzami w wielu dziedzinach. Konstruujemy,zdobywamy,a nawet podbijamy świat. A w obliczu miłości stajemy się tak bezradni,że tą bezradność mamy wypisaną na twarzach/hoyden
|
|
|
|