 |
|
Lubię czasem powspominać, w końcu przeżyłam tyle zajebistych chwil z Tobą. Siedząc na łóżku lubię oglądać nasze stare fotografie, w których jest tyle wspomnień. Patrząc na nie przenoszę się do innego świata, przypominam sobie jak to było wtedy. To nic, że zły lecą mi mimo uśmiechu na twarzy. W końcu człowiek od tak nie nauczy się przestać tęsknić. /rap_wszystkim_co_mam
|
|
 |
|
Mimo, że nie dawno stuknęła jej osiemnastka, którą przeżyła tak jak właśnie chciała. Mimo, że dawna miłość która była dla niej wszystkim już przeminęła i pogodziła się z tym faktem. Mimo, że czasem nie układa jej się w życiu, ona nadal się nie poddała. Nadal wierzy w spadające gwiazdy, w złotą rybkę, która spełni jej trzy życzenia, wierzy też w księcia, który przybędzie na białym rumaku tak jak i w to, że kiedyś spakuje się i wyjedzie z przyjaciółmi na wycieczkę dookoła świata. Nadal ma w sobie dziecko, które lubi bawić się zabawkami, lubi klauny, balony, i tak jak dzieci cieszy się każdym nowym dniem. /rap_wszystkim_co_mam
|
|
 |
|
`Nie tylko ty upadłeś i podniosłeś się na nowo,
Ja też niosę krzyż, życie ciernistą koroną. / Kali !
|
|
 |
|
`Co to szczęście? Powiedz mi gdzie go szukać?
Chyba byłem już wszędzie. Gdzie jeszcze mam zapukać?
Tego nie da się ukraść, tego nie da się kupić,
Chce tego doznania jak zagubione pisklę dziupli. / Kali !
|
|
 |
|
` Bo nie widzę nic innego, zbyt wiele razy się na Tobie zawiodłem./ O.S.T.R
|
|
 |
|
Zazwyczaj to zaczyna się przypadkiem, patrzysz na mnie
jakoś ukradkiem i nieznacznie nic nie znaczysz dla mnie / Czarny HIFI ft.Pezet *.* !
|
|
 |
|
Nie zapomnij o mnie, bo mam tylko Ciebie./ Onar : >
|
|
 |
|
`Ludzie przykuli się do przyziemnych spraw, czas się odmulić, wybrać ciepły kraj, metaforą, nie domy ze szkła czy kart bo marzenia można urzeczywistnić, a jak! / Tomasina
|
|
 |
|
widok miasta z lotu ptaka przeraża, bo
doskonale widoczną jest droga do cmentarza / Diox
|
|
 |
|
Komplikujesz mi życie, ale szczerze mogę powiedzieć: cieszę się że jesteś / rap_wszystkim_co_mam
|
|
 |
|
Odkąd się rozstaliśmy, nienawidzę swojego telefonu. Najchętniej wypieprzyłabym go do kosza, Wyrzuciła przez okno, spłukała w kiblu,rozpieprzyła młotkiem na miliony kawałeczków. Jak długo on może milczeć? Przez cały dzień ani jednego sygnału przychodzącej wiadomości. Wcześniej nosiłam go ze sobą wszędzie -potrafiłam biegiem wrócić się po niego do domu, chociaż i tak już byłam spóźniona na autobus do szkoły. W domu wyłączałam dźwięk, bo tata dostawał spazmy od ciągłego pikania. Teraz zwyczajnie o nim zapominam. Kładę go pod poduszką z samego rana i wieczorem biorę go do ręki, żeby tylko nastawić budzik. Potrzebny mi jest tylko do sprawdzania godziny, a nie do wymieniania z Tobą grubo ponad setek wiadomości, które mnie budziły, rozśmieszały w ciągu dnia i kładły spać. Boli mnie palec od ciągłego odblokowywania klawiatury w nadziei, że pojawi się zbawienny komunikat: masz 1 nieodebraną wiadomość./ net.
|
|
|
|