 |
|
Ej, chłopaku z kliszy moich oczu, już zawsze będziesz w mojej głowie.
|
|
 |
|
'Czasem się przytulali. Czasem się całowali. Czasem wychodzili do lasu na spacer. Czasami rozmawiali ze sobą. Kochali się zawsze, kiedy się spotykali. A miłość była tylko dodatkiem.'
|
|
 |
|
Tak subtelnie, tak niespokojnie
drżeli na wietrze, spowici dziwnym pląsem.
|
|
 |
|
Przepal się umyśle,
chcę wypuścić tego chłopaka przez usta.
W dymie.
|
|
 |
|
fajnie po prostu jest zajebiście fajnie ;|
|
|
 |
|
ale nie mogę pić już bo przegiąłem kiedyś z tym
|
|
 |
|
zaraz się odwróce i przestane czekać , już przestałam
|
|
 |
|
a najgorsza jest ta bezsilność, że nie możesz zrobić kurwa nic, by było tak jak dawniej.
|
|
 |
|
wiesz? nie lubię siebie za to i żałuję chyba, bo zawsze, kiedy chcę się związać z kimś mam z tym przypał ZAWSZE...
|
|
 |
|
czy nie moglibyśmy brać się na poważnie , zamiast brać się do ust?
|
|
|
|