 |
|
Są rzeczy, których chciałbym nie pamiętać, ale żadnej z nich nie chcę się wyrzekać.
|
|
 |
|
Przeszłość Cię pogrąża, nie pozwól jej na to. Pogódź się ze stratą, nie ma ich już wśród nas.
|
|
 |
|
Zapragniesz mnie z powrotem, łzy spadną na ziemię. Zdusisz w sobie ból, wiesz znam to pragnienie.
|
|
 |
|
Nie chcę się pogrążać, nie chcę już wspominać. Nie chcę o tym myśleć i samego siebie zwodzić. Właśnie nadszedł czas, żeby z prawdą się pogodzić.
|
|
 |
|
Spójrz na świat, tysiące zalet i wad. Jak niedopałek pod butem ginie każda chwila.
|
|
 |
|
Pamiętam tylko tyle, że znaczyłeś dla mnie zajebiście wiele.
|
|
 |
|
Najgorzej jest, kiedy dowiadujesz się, że ktoś cały czas kłamał.
|
|
 |
|
Na złość Tobie osiągnę jak najwięcej, a potem będę udawała, że Cię nie znam, tak jak Ty teraz.
|
|
 |
|
wakacyjny wieczór na osiedlach, po tej kłótni, nie było go z nami, biorąc z butelki następny łyk, w płuca wzięłam kolejny buch. spoglądając za siebie zauważyłam między blokami jego postać, powolnym krokiem szedł w naszą stronę, odwróciłam się. nie chciałam go widzieć, nie teraz, nie miałam mu nic więcej do powiedzenia, prócz tego jak bardzo mnie zawiódł, jak bardzo zabolało każde z jego słów wykrzyczanych w nerwach. poczułam dłonie delikatnie zatrzymujące się na moich biodrach, do ust przyłożyłam szluga zaciągając się jak najmocniej, szybkim ruchem odwróciłam się w jego stronę, wypuściłam z płuc dym, prosto w jego twarz. w jednej chwili wyrwał mi go z dłoni, przydeptał butem, zatapiając swoje wargi w moich zastąpił z mojej strony oburzenie. uśmiechnął się i niby obojętnym tonem wydusił 'mała, wiesz doskonale, że to było o wiele lepsze niż to świństwo, które wcześniej przykładałaś do ust. wiem, jestem chujem.. chujem który potrzebuje jedynie Ciebie, naprawdę przepraszam' / endoftime.
|
|
 |
|
szukając przyszłości pomiędzy każdym, kolejnym ruchem jego źrenic, gdzieś w tle, wśród tysięcy muśnięć, pozostawiać przeszłość słów na jego ustach, w obu dłoniach trzymając teraźniejszość chwil. / endoftime.
|
|
 |
|
Ludzie będą zawsze dla Ciebie źli, jeżeli konieczność nie zmusi ich do tego, by byli dobrzy..
|
|
 |
|
Nie umiemy przewidywać najistotniejszego. Każdy z nas zaznał w życiu największych radości wtedy, kiedy nic ich nie zapowiadało.
|
|
|
|