 |
|
dzisiaj? nie widzę już sensu, łzy spływają po policzku, zakrywam dłońmi twarz, nie chcę, żeby widzieli jak płaczę. czuję ból, przez przełyk przeciska się kolejny milion słów, które być może już nigdy nie ujrzą światła dziennego, być może już nigdy nie powiem Ci, jak tęsknię, jak bardzo Cię potrzebuję i dziękuję Ci, że wciąż przy mnie jesteś, nie usłyszę już Twojego marudzenia, może już nigdy nie zadbasz o uśmiech na mojej twarzy, o to małe szczęście wypisane na ustach. / endoftime.
|
|
 |
|
Teraz obrzucasz mnie milionem obelg, drwisz z uczucia, którym Cię dawniej żywiłam. Zapomniałeś już, że to Ty prowokowałeś wszystko. Ty podstępnie uzależniałeś mnie od siebie, bez skrupułów.
|
|
 |
|
Tak wiele ocen wystawionych zbyt pochopnie, wiele decyzji podjętych zbyt gwałtownie. / Eldo
|
|
 |
|
Nie mam zamiaru spełniać czyichś oczekiwań,
w życiu nie chodzi o to by sympatię zdobywać. / Eldo
|
|
 |
|
Na początku miłości trzeba chodzić bardzo ostrożnie, dopiero później można się puścić pędem przez pola prosto w objęcia ukochanego, kiedy ma się pewność, że nas nie wyśmieje, jeśli się potkniemy.
|
|
 |
|
Jesteś dla niej tym, kim ona dla Ciebie. Pożądaniem argumentów z nienawiści przy gniewie. / O.S.T.R.
|
|
 |
|
Nie ściemniam pajacu, że jest pięknie i ufam. / O.S.T.R.
|
|
 |
|
Zamknij oczy. Ale nie umieraj, masz prawo do płaczu. A potem wstań i walcz o następny dzień.
|
|
 |
|
Czasami trzeba oderwać się od tego wszystkiego, stanąć z boku i zobaczyć jak gonimy za rzeczami, które nie są nam do niczego potrzebne. Przez tą gonitwę nie zauważamy, jak wiele tracimy.
|
|
 |
|
Ważna jest obecność, a Twojej mi zabrakło.
|
|
 |
|
Dobrze, więc nadal udawajmy, że wszystko jest okej. w końcu bawimy się w szczęście , nie ?
|
|
 |
|
tamten wieczór, pomieszanie zmysłów, idealny brak pohamowań, dotyk twojej dłoni, delikatnie sunącej wzdłuż kręgosłupa, wtedy? czas stanął jakby w bezruchu, plącząc ze sobą każdą z minut, wiesz.. wciąż pamiętam zapach tamtych chwil, wciąż pamiętam Ciebie. / endoftime.
|
|
|
|