 |
|
Wrzuciłam kilka kostek lodu do szklanki z daniells'em. chciałam dolać coli, gdy nagle złapał mnie za rękę.'nie dasz rady bez?'- zaśmiał się. wiedział, że nie lubię czystej whiskey. pewnym siebie wzrokiem spojrzałam na Niego. 'oczywiście,że dam' - powiedziałam. przyłożyłam szklankę do ust i wzięłam sporego łyka. skrzywiłam się, ale mimo to nadal patrzyłam mu w oczy. 'mocne,co?'- zapytał,uśmiechając się. 'cholernie' - odpowiedziałam. 'podobnie jak moje uczucie do Ciebie' - dopowiedział, podając mi szklankę coli. napiłam się, po czym powiedziałam: ' chłodna, zupełnie jak ja. więc daruj sobie słodkie słówka'.
|
|
 |
|
zawsze byłem zwichnięty. każdy powrót wykręca mnie jeszcze bardziej- w końcu przestanę przypominać człowieka.
|
|
 |
|
Zrób coś, daj mi jakiś znak, że jesteś, że czujesz, że kochasz, że chcesz. Nie pozwól o sobie zapomnieć.
|
|
 |
|
" Zdrada, jak zaraza zalewa świat, jak powodzie "
|
|
 |
|
Nie potrafię odpowiedzieć sobie na wiele pytań. Mija coraz więcej czasu, a mimo to pozostało tak wiele niewyjaśnionych spraw i urwanych w połowie zdań. To nie ułatwia mi życia tylko ciągle dręczy i sprawia, że chciałabym wreszcie poznać całą prawdę. Nasza historia nigdy nie została skończona, chociaż od tak dawna nie ma już nas. To co było ciągle powraca, ciągle plącze się pomiędzy nowymi sprawami i zamyka furtkę do przyszłości. Nie tak miało być. To co zaplanowałeś zapowiadało się o wiele prościej, ja miałam szybko zapomnieć, a Ty miałeś zabrać wszystko co złe. Ale tak się nie stało i pewnie już nigdy nie będzie tak jak tego chciałeś. / napisana
|
|
 |
|
zdobyła go swoimi wiecznie nieogarniętymi włosami, niepomalowanymi paznokciami i miseczką b. pokonała tlenione blondynki, tipsy i wypychane cycki.
|
|
 |
|
jeżeli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego co mówi patrz na nią.. i pamiętaj, nigdy nie można oznaczyć z pewnością, gdzie się w kobiecie anioł kończy, a diabeł poczyna
|
|
 |
|
" Pozostaje lęk, gdzie kryzys tej drogi.
Widzę twoją twarz w obrazach naszej przeszłości,
Twoje oczy, gdy mówiłem szczerze o miłości. "
|
|
 |
|
" Jak na to patrzeć, gdy widzę, że wszystko tracę,
Wyjdę po prostu z domu, już Cię więcej nie zobaczę.
Nie jesteśmy razem, nawet kiedy jesteś obok,
Tak się dzieje, kiedy jedno z dwóch nie jest sobą.
Walę w ścianę głową, nie mogę jej przebić"
|
|
 |
|
" To wcale nie ma sensu.
Za mało masz
a za dużo chcesz dać.
O to wcale nie ma sensu.
Ile jeszcze możesz dać od siebie
nim zabijesz wszystko w sercu? "
|
|
 |
|
" Ktoś mnie zranił mocno i widziałem piekło,
które przysłoniło mi całe świata piękno. "
|
|
 |
|
Ona rozpoczęła rozdział,
On starego nie mógł zamknąć.
|
|
|
|