 |
|
-Przecież Cię nie olewam. -Naprawdę? Wczoraj olałaś nawet wiadomość, w której napisałem, że mnie olałaś, zaraz po stercie innych wiadomości. / h
|
|
 |
|
Ile było znajomości, które miały nie kończyć się nigdy?
|
|
 |
|
Spróbuj nie opierać się zmianom, które napotykasz na swojej drodze. Zamiast tego daj się ponieść życiu. I nie martw się, że wywraca się ono do góry nogami. Skąd wiesz, że ta strona, do której się przyzwyczaiłeś, jest lepsza od tej, która cię czeka?
|
|
 |
|
Długo płakała narkotyzując się wspomnieniami, licząc stare rany, rozdrapując nowe.
|
|
 |
|
Jeśli dojdziesz do ładu z własnym wnętrzem, wówczas to, co zewnętrzne, samo się ułoży. Rzeczywistość pierwotna tkwi wewnątrz, a zewnętrzna jest wobec niej wtórna.
|
|
 |
|
Potrzeba mi świeżych kwiatów. Jasnoróżowych tulipanów. Potrzebuję spacerów w słońcu. Lodów śmietankowych na ławce w parku. Zaufania. Miłości.
|
|
 |
|
Żyj po swojemu. Niektórzy będą cię nienawidzić, inni kochać, większość nie będzie miała zdania. Wszystko zależy od ciebie.
|
|
 |
|
Są takie momenty w życiu człowieka, kiedy chce mu się zdychać. Niektórzy nazywają to depresją, drudzy byciem pizdą, trzeci tchórzostwem.
|
|
 |
|
zaczęła płakać, ja nie mogłem tego pojąć Każde poszło inną drogą, ona chciałaby pójść moją
|
|
 |
|
Przepraszam, ale wyglądasz okropnie. Jesteś blada, przemęczona, masz sińce pod oczami. Na dodatek wydajesz się strasznie smutna. Twoje oczy już dawno się nie uśmiechały. A twój uśmiech często kłamie.
|
|
 |
|
dziś całkiem inaczej patrzę na błędy choćbyś bardzo się starał nie możesz mnie skrzywdzic
|
|
 |
|
i choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę
|
|
|
|