 |
|
już raczej nie będziemy mogli zacząć od nowa,
lecz pamiętaj, że jesteśmy ustawieni na browar.
|
|
 |
|
po prostu jest mi przykro, że to wszystko co
kiedyś było ważne,dziś już nie ma znaczenia
|
|
 |
|
nie chciałam cię pokochać, naprawdę, przecież nigdy umyślnie nie spieprzyłabym sobie życia. / meksykwbani
|
|
 |
|
Bo ja jestem alkoholem, którym się upijasz. Jak amfetamina robię tobie w głowie miraż. Zmieniam nastroje i klimat, i nie możesz mnie powstrzymać. Uzależniam Cię na dobre, może lepiej nie zaczynać.
|
|
 |
|
Bo nie w tym rzecz, żeby leżeć, płakać, szlochać. Ktoś cię kocha, to ty też się naucz kochać.
|
|
 |
|
To co było między nami poszło w zapomnienie
|
|
 |
|
Siedziałam na gadu jak co popołudnie. napisał... serce w siódmym niebie... nagle napisał - kotek, będę później. idę wyprowadzić psa. - zadowolona słowem 'kootek'. już dawno tak się do mnie nie zwracał. zrobił się niedostępny. ja zmieniłam status na zaraz wracam, ubrałam kurtkę i buty i poszłam do parku gdzie zawsze spotykaliśmy się, gdy wyprowadzał swojego psa. na 'naszej ławce' siedział całując się z jakąś blondi. bez psa. wróciłam i napisałam - taa. chyba sukę.
|
|
 |
|
najgorszy jest ból, tam w sercu, gdy na kimś się zawiedziesz. gdy osoba, po której nigdy byś się tego nie spodziewał, rani. kiedy zaufany człowiek, niszczy wszystko, co razem stworzyliście. najtrudniejsze jest wymazanie złych rzeczy z pamięci, nie wspomnę już o przebaczeniu, które w wielu przypadkach wydaje się być niemożliwe. / yezoo
|
|
 |
|
spytaj mnie o ideał chłopaka, a dokładnie opiszę właśnie jego. / wefoundloove
|
|
 |
|
najważniejsze jest to, że jesteś tu, teraz i dajesz mi siebie.
|
|
 |
|
i chociaż czasem nic nie ma sensu i wszystko się sypie, to wiem
że idę w dobrą stronę. i wiem, że
mam z kim iść.
i to jest najważniejsze.
|
|
 |
|
brakuje mi osób,
z którymi kiedyś tak wiele mnie łączyło.
|
|
|
|