głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika orient24h

Nie ma co się dręczyć.Trzeba zamknąć ten rozdział  zapomnieć  wymazać  wykasować  odkochać się  pozbyć się tego pliku z własnej pamięci. Trudno. Było  minęło. Trzeba żyć dalej. Może tak właśnie musiało być.

milka285 dodano: 24 listopada 2012

Nie ma co się dręczyć.Trzeba zamknąć ten rozdział, zapomnieć, wymazać, wykasować, odkochać się, pozbyć się tego pliku z własnej pamięci. Trudno. Było, minęło. Trzeba żyć dalej. Może tak właśnie musiało być.

Pewnego dnia zatrzymasz się i powiesz  Cholera! Ta dziewczyna naprawdę mnie kochała . Tylko  że wtedy będzie już za późno ...

milka285 dodano: 24 listopada 2012

Pewnego dnia zatrzymasz się i powiesz "Cholera! Ta dziewczyna naprawdę mnie kochała". Tylko, że wtedy będzie już za późno ...

Czasem przychodzi taki moment w życiu  że trzeba zrezygnować  zapomnieć  pójść na przód i nieważne jak cholernie by Ci zależało  jak trudne by to było po prostu trzeba odejść.

milka285 dodano: 24 listopada 2012

Czasem przychodzi taki moment w życiu, że trzeba zrezygnować, zapomnieć, pójść na przód i nieważne jak cholernie by Ci zależało, jak trudne by to było po prostu trzeba odejść.

Przestałam czekać na smsy. Nie czekam na wiadomość na gadu. Gdy zadzwoni telefon   nie łuszę się  że to Ty. Odzwyczaiłam się. Nie jest mi smutno  gdy się nie odzywasz. Nie płaczę jak głupia  gdy nie widzę Twojego uśmiechu. Na dzień dzisiejszy mam po prostu wylane. I gdzieś mam fakt co się z Tobą dzieje. Ja chcę Cię tylko prosić o jedno  Ty juz po prostu nie wracaj. Bo kolejny raz nie dam rady się ogarnąć.

milka285 dodano: 24 listopada 2012

Przestałam czekać na smsy. Nie czekam na wiadomość na gadu. Gdy zadzwoni telefon - nie łuszę się, że to Ty. Odzwyczaiłam się. Nie jest mi smutno, gdy się nie odzywasz. Nie płaczę jak głupia, gdy nie widzę Twojego uśmiechu. Na dzień dzisiejszy mam po prostu wylane. I gdzieś mam fakt co się z Tobą dzieje. Ja chcę Cię tylko prosić o jedno -Ty juz po prostu nie wracaj. Bo kolejny raz nie dam rady się ogarnąć.

Więc jestem samotna. Tak. Dzisiaj  wczoraj i przez ostatni tydzień. I w ogóle. Martwię się o Ciebie  zastanawiam się co będzie dalej  to bez sensu wiem. Nie mam jak Ci pomóc  to fatalne uczucie. Dzisiaj nie będę się uśmiechać. Może jutro. Tak  jutro. Dziś jestem w żałobie  nikt ani nic nie umarło  to żałoba z tęsknoty. Na jeden dzień. Dla Ciebie. Pada deszcz. Jutro pewnie wyjdzie słońce. Dla Ciebie. Wszystko jest dla Ciebie. I ja nawet jestem. Dla Ciebie.   histerycznie

cooookies dodano: 22 listopada 2012

Więc jestem samotna. Tak. Dzisiaj, wczoraj i przez ostatni tydzień. I w ogóle. Martwię się o Ciebie, zastanawiam się co będzie dalej, to bez sensu wiem. Nie mam jak Ci pomóc, to fatalne uczucie. Dzisiaj nie będę się uśmiechać. Może jutro. Tak, jutro. Dziś jestem w żałobie, nikt ani nic nie umarło, to żałoba z tęsknoty. Na jeden dzień. Dla Ciebie. Pada deszcz. Jutro pewnie wyjdzie słońce. Dla Ciebie. Wszystko jest dla Ciebie. I ja nawet jestem. Dla Ciebie. / histerycznie

To straszne  wiem  ale ja nie kłamię  widzisz  widzę niebieskie oczy na ulicy i zatrzymują mi się funkcje życiowe  jedno ich mrugnięcie w moją stronę i umieram  widzę wielki najki i umieram  słyszę głos przeciągający sylaby i umieram  czuję ciężkie  męskie perfumy i umieram  widzę kogoś podobnego do Ciebie i zaczyna mi się podobać  a to nie prawda  bo wcale nie  bo to przez Ciebie  bo to Ty mi się podobasz  więc umieram  umieram  bo jak zwykle okazałam się niewystarczająca.   niecalkiemludzka

cooookies dodano: 22 listopada 2012

To straszne, wiem, ale ja nie kłamię, widzisz, widzę niebieskie oczy na ulicy i zatrzymują mi się funkcje życiowe, jedno ich mrugnięcie w moją stronę i umieram, widzę wielki najki i umieram, słyszę głos przeciągający sylaby i umieram, czuję ciężkie, męskie perfumy i umieram, widzę kogoś podobnego do Ciebie i zaczyna mi się podobać, a to nie prawda, bo wcale nie, bo to przez Ciebie, bo to Ty mi się podobasz, więc umieram, umieram, bo jak zwykle okazałam się niewystarczająca. / niecalkiemludzka

Mam obrzydliwą chęć zwinąć się KOMUŚ na kolanach w kłębek  i DAĆ się temu KOMUŚ głaskać. Z braku możliwości zawinę się do łóżka i DAJCIE wy mi wszyscy pierdolony święty spokój.   impulsive

cooookies dodano: 22 listopada 2012

Mam obrzydliwą chęć zwinąć się KOMUŚ na kolanach w kłębek, i DAĆ się temu KOMUŚ głaskać. Z braku możliwości zawinę się do łóżka i DAJCIE wy mi wszyscy pierdolony święty spokój. / impulsive

Może Bóg ma dla mnie większy plan  niż sama ja.

crumblebumble dodano: 22 listopada 2012

Może Bóg ma dla mnie większy plan, niż sama ja.

Dawniej myślałam  że wszystko ma swoje miejsce i swój czas. Rodzimy się by żyć  by przeżyć coś naprawdę wyjątkowego. Z dnia na dzień kształcimy swoje życie na nowo  nadajemy mu czasem nawet nic niewarte znaczenie wierząc  że to i tak ma jakiś swój sens. Nie znając granic upajamy się każdą z chwil  pochłaniamy je wewnętrznie. Stajemy na krawędzi  kolejny stopień  robisz krok i wierzysz  że każdy następny będzie jeszcze lepszy od poprzedniego. Wahasz się? Jak każdy z nas. Jak każdy z nas masz swoje marzenia  masz nadzieję  ale nie masz pewności. Nikt nie powiedział  że przekraczając granice będzie lepiej. Nikt nie obiecał  że każdy nasz wybór będzie tym odpowiednim  że czując ciężar na barkach  wciąż będziemy żyć.   Endoftime.

endoftime dodano: 21 listopada 2012

Dawniej myślałam, że wszystko ma swoje miejsce i swój czas. Rodzimy się by żyć, by przeżyć coś naprawdę wyjątkowego. Z dnia na dzień kształcimy swoje życie na nowo, nadajemy mu czasem nawet nic niewarte znaczenie wierząc, że to i tak ma jakiś swój sens. Nie znając granic upajamy się każdą z chwil, pochłaniamy je wewnętrznie. Stajemy na krawędzi, kolejny stopień, robisz krok i wierzysz, że każdy następny będzie jeszcze lepszy od poprzedniego. Wahasz się? Jak każdy z nas. Jak każdy z nas masz swoje marzenia, masz nadzieję, ale nie masz pewności. Nikt nie powiedział, że przekraczając granice będzie lepiej. Nikt nie obiecał, że każdy nasz wybór będzie tym odpowiednim, że czując ciężar na barkach, wciąż będziemy żyć. / Endoftime.

Czuję  że jest  tak blisko jak jeszcze nigdy wcześniej. Jest obok mnie  jest w sercu. I w jednej chwili pragnę  by to już nigdy więcej się nie skończyło. By to co mamy trwało już do końca  by był już do końca. Znów się uśmiecha  a ja czuję się jak największa szczęściara na świecie. Przytula mnie  dając do zrozumienia  że to jak jest to nie nic takiego  że to coś więcej. Każdy najmniejszy gest  słowo staje się tak dziwnie ważne  i znaczy tak wiele  że próbuję zapamiętać każde z nich. Spisuję w pamięci najważniejsze momenty. Momenty  w których czułam  że jestem naprawdę  że to wszystko co mam  to coś co jest naprawdę  że On to moje wszystko.    Endoftime.

endoftime dodano: 17 listopada 2012

Czuję, że jest, tak blisko jak jeszcze nigdy wcześniej. Jest obok mnie, jest w sercu. I w jednej chwili pragnę, by to już nigdy więcej się nie skończyło. By to co mamy trwało już do końca, by był już do końca. Znów się uśmiecha, a ja czuję się jak największa szczęściara na świecie. Przytula mnie, dając do zrozumienia, że to jak jest to nie nic takiego, że to coś więcej. Każdy najmniejszy gest, słowo staje się tak dziwnie ważne, i znaczy tak wiele, że próbuję zapamiętać każde z nich. Spisuję w pamięci najważniejsze momenty. Momenty, w których czułam, że jestem naprawdę, że to wszystko co mam, to coś co jest naprawdę, że On to moje wszystko. / Endoftime.

genialne. teksty endoftime dodał komentarz: genialne. do wpisu 14 listopada 2012
Przeraża mnie fakt  jak bardzo się oddalamy. Jak budzimy się  już nie obok siebie i jak zaczynamy każdy  nowy dzień bez siebie. Jak przestajemy się uzupełniać. Naprawdę nie mogę  a nawet nie potrafię zrozumieć tego jak jest  tego jak w tak krótkim czasie zmienia się wszystko to  w co przecież nieugięcie wierzyło każde z nas. Dlaczego nadal tracimy to czego potrzebujemy najbardziej  i zwyczajnie nie potrafimy zrobić już nic? Dlaczego? To nie kwestia poddawania się  czy bezwładnego upadania na deski  nie  to nie to. To tak jakby odpuszczanie sobie siebie  ze świadomością  że mimo to  osobno nie damy sobie rady  że momentalnie wszystko inne straci na znaczeniu. Oddalamy się od tego  co ponoć jeszcze wczoraj było tak istotne  tak ważne  co jeszcze wczoraj miało sens. Stajemy do siebie plecami  i już nie potrafimy się odwrócić. Nie potrafimy tego wszystkiego naprawić. Nie potrafimy walczyć. Walczyć o to co nam pozostało.. walczyć o Nas samych.   Endoftime.

endoftime dodano: 13 listopada 2012

Przeraża mnie fakt, jak bardzo się oddalamy. Jak budzimy się, już nie obok siebie i jak zaczynamy każdy, nowy dzień bez siebie. Jak przestajemy się uzupełniać. Naprawdę nie mogę, a nawet nie potrafię zrozumieć tego jak jest, tego jak w tak krótkim czasie zmienia się wszystko to, w co przecież nieugięcie wierzyło każde z nas. Dlaczego nadal tracimy to czego potrzebujemy najbardziej, i zwyczajnie nie potrafimy zrobić już nic? Dlaczego? To nie kwestia poddawania się, czy bezwładnego upadania na deski, nie, to nie to. To tak jakby odpuszczanie sobie siebie, ze świadomością, że mimo to, osobno nie damy sobie rady, że momentalnie wszystko inne straci na znaczeniu. Oddalamy się od tego, co ponoć jeszcze wczoraj było tak istotne, tak ważne, co jeszcze wczoraj miało sens. Stajemy do siebie plecami, i już nie potrafimy się odwrócić. Nie potrafimy tego wszystkiego naprawić. Nie potrafimy walczyć. Walczyć o to co nam pozostało.. walczyć o Nas samych. / Endoftime.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć