 |
|
" Bo ja jestem alkoholem, którym się upijasz. Jak amfetamina robię tobie w głowie miraż, zmieniam nastroje i klimat, i nie możesz mnie powstrzymać. Uzależniam cię na dobre, może lepiej nie zaczynać.." ♥
|
|
 |
|
sometimes i love you, sometimes i feel good
|
|
 |
|
przez dno dna ku niebu dzisiaj spotkam się z Bogiem.
|
|
 |
|
wszystko runie nam na głowę tak jak domek z kart, wciąż chcemy zmienić coś, choć ponoć nie ma na to szans.
|
|
 |
|
bez wiary w przyszłość, bo nic nam nie wyszło po naszemu.
|
|
 |
|
jej oczy mówiły, jej uszy słyszały, jej usta szeptały, aż dreszcze mnie brały.
|
|
 |
|
nie wiem co Ty czujesz, ja nic nie czuje pewnie..
|
|
 |
|
"- Kocham cię, Jack!
-Nie rób tego, nie zegnaj się!
- Tak mi zimno...
- Przeżyjesz, będziesz miała mnóstwo dzieciaków, będziesz patrzeć, jak dorastają. Umrzesz jako stara babcia we własnym ciepłym łóżku. Nie tutaj, nie tej nocy. Rozumiesz mnie? Wygrana tego biletu dała mi najlepszą rzecz, jaką mogłem spotkać- ciebie. Jestem wdzięczny za to, wdzieczny jestem losowi. Musisz zrobić dla mnie przysługę. Obiecaj mi że przezyjesz. Że nie poddasz się, bez względu na to co sie zdarzy, nie ważne jak beznadziejna będzie sytuacja. Obiecaj mi, Rose, i nigdy nie złam przysięgi.
- Obiecuję
-Nigdy się nie poddaj.
- nie poddam się, Jack. Nie poddam się."
|
|
 |
|
"Nikt nie jest taki dobry,
nie jest taki piękny,
nie jest taki słodki ,
nie jest taki, ale będzie i
możesz mi wierzyć, ból, łzy, kilka upadków
szczęście i nic więcej,
jestem taki, jak Ty, jak Ty."
|
|
 |
|
z roku na rok święta stają się coraz bardziej chujowe. a magia tego słowa straciła już swój czar dobre pare lat temu.
|
|
 |
|
czuje jej dotyk na szyi i oddech na plecach, rękę na brzuchu i to w chuj mnie podnieca.
|
|
 |
|
Nie jest dobrze, budzę się z myślą by się położyć. Wszystko co robię, robię byle zrobić, zarobić tyle by mieć z głowy wkurwioną rodzinę. Byle do nocy za szmaty zaciągnąć dzień jak rolety i zamknąć oczy.
|
|
|
|