 |
|
Kiedyś miałam wielu znajomych, dzisiaj mam szczerych./esperer
|
|
 |
|
We mnie tyle samo tolerancji by zrozumieć innych, ile arogancji, bo niektórych ludzi chyba nie zrozumiem nigdy.
|
|
 |
|
Mordercze problemy zjadają Cię na co dzień.
|
|
 |
|
Ile jeszcze bólu, krzywdy i straconych lat, brat? Rynsztok pochłonął, wypluje, kasuje takich jak Ty, kapujesz?
|
|
 |
|
Jestem ponad wszystkim, Ty spadasz na dno.
|
|
 |
|
Gdzie dziś jesteś? Dlaczego zamiast wspierać swoich bliskich jesteś dla nich utrapieniem? Czy tak według Ciebie postępuje mężczyzna?
|
|
 |
|
Kto za dużo mówi nagle znika.
|
|
 |
|
Pusty dom, zimny kąt, w lodówce tylko szron.
|
|
 |
|
Kiedys bylismy w sobie zakochani, a teraz...? teraz to juz tylko zwykla milosc polaczona z przywiazaniem...
|
|
 |
|
Jesteś opryskliwa, wredna i samotna, a co najgorsze - lubisz to. Nie obchodzi cię zdanie innych, ich opinia, a z czasem nawet uczucia. Miłość i ta cała otoczka wokół niej po prostu nie jest dla ciebie. [ yezoo ]
|
|
 |
|
I czuje, ze zaczyna sie wszystko powoli ukladac. Jeszcze daleka droga do tego, aby bylo tak jak kiedys, ale wiem ze damy rade. Po prostu to czuje.
|
|
 |
|
- "Po prostu tesknie za Toba i cholernie mi Ciebie brakuje" - powiedzialam ze lzami w oczach. On tylko przyciszonym glosem odpowiedzial : "to dobrze." Zrobilo mi sie bardzo przykro po tym co powiedzial, bo ciagle przebywajaca w zwiazku tesknota nie pomaga, a rujnuje zwiazek. Syknelam do niego tylko "nie. Nie dobrze, bo widze, ze sie oddalamy od siebie..." juz nic nie odpowiedzial, zasnal. Wiec i ja przewrocilam sie na drugi bok i po jakims czasie usnelam.
|
|
|
|