 |
|
Kiedy znikniemy stąd, Ty nie pytaj o sens do góry szkło, wypij za to co chcesz.To jest ta noc, nasze miejsce i czas.
|
|
 |
|
Niedawno byliśmy dziećmi a świat był piękny, potem doszły problemy, uczucia, jakieś błędy .
|
|
 |
|
gdyby był, możliwy chociaż jeden krok do tyłu
|
|
 |
|
to wyżera mózg tak jak wóda szklankami
|
|
 |
|
nawet kiedy płaczę to te łzy zamarzają bo w środku jestem zimny, jak upadły anioł
|
|
 |
|
" I teraz wiem jak to życie można łatwo przegrać. "
|
|
 |
|
wielu mówi, że pewnie jestem chory umysłowo, a jeśli ktoś mnie słucha to ma też coś z głową
|
|
 |
|
chuj z twoim gustem, nie muszę się podobać
|
|
 |
|
i dzień za dniem tutaj mija się z sensem, 'zabierz mnie stąd?' - 'dokąd?' - 'obojętnie'
|
|
 |
|
jestem hukiem eksplozji i rażącym światłem błysku, ty chłystku jestem zaprzeczeniem pacyfizmu
|
|
 |
|
Chciałam pić z umiarem, ale umiar nie chciał pić ze mną. | hymhym.
|
|
 |
|
bańka prysła, ktoś odpuścił.
|
|
|
|