 |
|
ulalalala! w góre wódka! dzisiaj balujemy jakby miało nie być jutra!
|
|
 |
|
żałuję, że zapomniałam jak smakowało mleko przyjmowane od mamy za niemowlaka, jakim uczuciem był moment, kiedy odczepiono mi dwa tylne kółka przy rowerze, co miałam w głowie, gdy uważałam zeszyt ucznia do pierwszej podstawówki za trudny. dlatego teraz uparcie staram się pamiętać. koduję wspomnienia na zdjęciach, czy w pamiętniku, którego swoją drogą z czasem schowałam na dnie szafy chcąc zamknąć definitywnie rozdział związany z Nim, i do dziś nie potrafię Go stamtąd zabrać. uwielbiam sobie przypominać - odtwarzać w głowie sekunda po sekundzie chwilę, kiedy zbliżał się po raz pierwszy swoimi ustami do moich, unaoczniać uczucie, gdy po raz pierwszy poczułam pod sobą kroki galopującego konia, jak i euforię wynikającą ze zrozumienia, iż w moim sercu zagościł jeszcze jeden mężczyzna bijąc o głowę tatę, czy też dziadka.
|
|
 |
|
nigdy nie rozumieli, dlaczego jestem inna od nich. bardziej poważna, dorosła, jakby dojrzalsza. a ja, ja mając te głupie piętnaście lat przeżyłam zdecydowanie za dużo. widziałam zbyt wiele, doświadczyłam o wiele za wiele. wiele mi brakowało, nadal brakuje, ale życie nauczyło mnie, że szczerość to podstawa, mimo że nie zawsze pomaga. / 2rainbows.
|
|
 |
|
idą postacie w kapturach, to nie mnisi. nie są grzeczni, niebezpieczni są i nie są cisi, lubią hałas, za to nie lubią nas. / peeezet < 3
|
|
 |
|
popatrz jak trzęsą jej się ręce, kiedy mówi o miłości. może wtedy zrozumiesz.
|
|
 |
|
i żeby Cię ktoś kiedyś tak kochał jak ja.. skurwielu.
|
|
 |
|
i żyję z myślą, że jest na tym świecie uśmiech, którego nigdy nie zapomnę./ fahrenheitowa
|
|
 |
|
za mało by żyć, za dużo by umrzeć.
|
|
 |
|
czuje zimno mojej samotności, zimno które obejmuje serce.
|
|
 |
|
pozwól mi umrzeć, daj mi światło, ja czekam. czekam, aż śmierć zapuka do moich drzwi.
|
|
|
|