 |
|
- wiesz kiedy kończy się dzieciństwo?
- no, kiedy?
- kiedy w delicji przestajesz obgryzać czekoladę, biszkopt i na końcu zjadać galaretkę.
|
|
 |
|
miło mi Cię, pustko gościć w moim sercu. zaparzyć herbaty?
|
|
 |
|
Siedziała na 7 piętrze sącząc cole, myślać, że nigdy nie będzie Go miała. Powietrze pachniało zgubioną nadzieją, a cola nasączona była tęsknotą do mężczyzny jej życia.
|
|
 |
|
nie jesteśmy za starzy na zabawę w chowanego, prawda? bo wiesz, oddałabym wszystko byś powiedział 'znalazłem Cię .'
|
|
 |
|
chciałabym byś zobaczył w moich oczach marzenia i spróbował je spełnić.
|
|
 |
|
dwie tęczówki paraliżujące wszystkie zmysły.
|
|
 |
|
prawie mieliśmy wszystko.
|
|
 |
|
pytam Boga, czy rozda lepsze karty, bo mam wrażenie, że to kurwa jakieś żarty.
|
|
 |
|
mój świat, moje kredki. nie namalowałam Cię? to wypierdalaj.
|
|
|
|