 |
|
umierała. umierała chcąc pożegnać ten irracjonalny świat, który wywoływał w niej jedynie skrajne emocje, nazywane płaczem i strachem. na tyle przerażającym, że potrafił skruptulatnie przeszyć ją od środka, pozostawiając abstrakcyjne uczucie. silniejsze od fizycznego bólu. obrzydliwie niszczące jej wnętrze. wyżerające jej wnętrzności w sposób chory, straszny, sprawiający cierpienie równe bólowi całego świata. łączące każdą z łez wylanych na ziemi, każdy krzyk rozpaczy, rozdzierający usta, tłumiący błagania o pomoc, której nikt nie był w stanie, nawet sobie wyimaginować, o jej udzieleniu, chęci udzielenia - nie wspominając. pozostawiona sama sobie, pragnęła śmierci, której nie potrafiła zaznać. która była jedynym racjonalnym rozwiązaniem. ukracającym jej cierpienia. umrzeć jest łatwo, żyć znacznie trudniej.
|
|
 |
|
To co chcesz usłyszeć - rzadko usłyszysz ode mnie,chyba, że zadurzyłam się w Tobie i mówię sercem,a jemu jest coraz trudniej, zasługuje na więcej,a może chce zrobić z Ciebie kogoś kim nie jesteś"
|
|
 |
|
Nie wiem o co mi chodzi, ale chodzi mi o to bardzo mocno. ;d
|
|
 |
|
` A gdyby tak wrócić do pasiastych podkolanówek i zjeżdżalni w parku? Nie byłoby łatwiej? / magiczna_nadzieja
|
|
 |
|
Kiedyś bym płakała całą noc , dziś jebnęła telefonem w ścianę ,a potem zajęła się jego składaniem.
|
|
 |
|
mam nawyk komplikowania sobie życia.
|
|
 |
|
w niektórych wypadkach przyjaciel to tylko rzeczownik
|
|
 |
|
Gdy widzę twój uśmiech, to nie potrafię opanować swojego. Gdy napotykam twój wzrok, nie potrafię kontrolować mojego. To dziwna układanka, ale wszystko, co między nami, jest, co najmniej dziwne.
|
|
 |
|
szary wieczór, bez opcji na miłość- tak najlepiej.
|
|
 |
|
- znowu ma inną? - tak... znowu jedna z tych "na zawsze razem, skarbie" .
|
|
 |
|
granie mi na nerwach ? daj spokój - prędzej nauczysz się grać na grzebieniu niż mnie to ruszy.
|
|
 |
|
Czemu dziś jestem tak niemiła? Bo wyczerpał mi się pakiet dobrego wychowania, więc spierdalaj i mnie więcej nie wkurwiaj./nusiaxd
|
|
|
|