 |
|
Nie wystarczy momencik, czy odrobina dobrych chęci, chcieć to móc, więc mogę, bo to mnie nęci.
|
|
 |
|
jebać urojenia, nie wszystko jest do zrozumienia.
|
|
 |
|
wezmę oddech i przetnę aortę Tobie,
bo wole żebyś nie istniała niż żyła obok mnie
|
|
 |
|
ty pewnie też przeżyłeś to choć raz, a jeśli jeszcze nie, to nie wiem już zaczynałbym się bać.
|
|
 |
|
jest tak samo, może tylko trochę smutno.
i nie mówisz dobranoc i nie mogę przez to usnąć.
|
|
 |
|
mam pistolet, dwa naboje i nas dwoje.
|
|
 |
|
i znów nie jest tak jak być powinno.
|
|
 |
|
zimne serce w którym czuje sie straty.
|
|
 |
|
nie zabraniam Ci spotykać sie z kumplami. chce tylko, żebyś odróżnił czasem, kto Cie bardziej potrzebuje. ja czy oni.
|
|
 |
|
czuje się kurwa całkiem żałośnie gdy myślę o Tobie nocą i błądzę..
|
|
 |
|
życie nie jest warte naszego cierpienia.
|
|
 |
|
jesteś pragnieniem , które męczy moje serce.
|
|
|
|