 |
|
Urodziłem się kozakiem taki jestem, pozostanę.
|
|
 |
|
daj mi słowo, że nie zapomnisz kto tutaj był przed Tobą.
|
|
 |
|
śmierć to dla mnie awans, czas ruszyć w drogę.
|
|
 |
|
w naszych żyłach płynie szlachetna krew,
a na usta się ciśnie, niezwyciężony Lech.
|
|
 |
|
dusi mnie wszechświat,
chcę złapać oddech lecz brak tu powietrza.
|
|
 |
|
Pamiętasz pierwszy poranek, który wstawał tylko dla nas, jakby tylko jedna para mogła widzieć wtedy świt?
|
|
 |
|
Nerwy posypały fundament konstrukcji.
|
|
 |
|
"Zostaw cierpliwość dla mędrców, dzieci dla ojców, małżeństwa tym, którzy zamiast pieprzenia chcą rozmów i pozwól żyć, tak po prostu, aż zacznę czuć tak, jak Ty. Tak po prostu."
|
|
 |
|
"Pytasz po co kleje te myśli w ochronny kokon. Nie mogą nawet Twoich łez zatrzymać na progu Twoich powiek, zbiera się na deszcz z Twoich oczu. Podchodzą Ci do gardła słowa, które zburzą to, co budowałem mocą swoich rąk tylko po to, by uśmiech zadomowił się na Twoich ustach"
|
|
 |
|
dom posprzątany, kocham Cię, skarbku! :*
|
|
 |
|
Przeprowadzam się na chmurę, coś na kształt tej którą wydmuchujesz i dobrze się z tym czuję dziś.
|
|
|
|