 |
|
"Ona martwi się o niego gdy odjeżdżał na maszynie,
On gdy zakładał kask zaczął świat inaczej widzieć,
choć kochał ją nad życie to lubił pociągnąć gaz,
tutaj nie czuł lęku wsparcie u kolegów miał,
Dziewczynę ze sobą brał, tak spędzali czas we dwoje,
miłość nie zna granic wiedział że teraz ich kolej,
rysowane serca dwa na piasku nad morzem,
śpiewanie piosenek kiedy wracali wieczorem..."
|
|
 |
|
Bywa też tak, że brakuję mi tchu z tej wielkiej, olbrzymiej miłości do ciebie./sm
|
|
 |
|
To jest takie coś czego nie da się opisać. Osiada głęboko w nas i budzi się przy nowo nabytej ranie. Cholernie boli. Wręcz piecze. Pieką wszystkie wspomnienia, które były negatywne, a czasem zdarzy się, że te pozytywne również. /sm
|
|
 |
|
Przepraszam, że jestem często egoistyczny, nadopiekuńczy, chorobliwie zazdrosny, wredny, pyskaty, infantylny. Przepraszam, że często pracuję do późna, a potem od razu zasypiam. Powinienem też cię przeprosić za to, że ze wszystkim cię kontroluję. A i za to, że pilnuję twoich nie obfitych posiłków. Może jeszcze za to, że zbytnio się o ciebie martwię, nawet gdy nie mam powodu. Przepraszam, że za często mówię, że cię kocham, a jeszcze częściej na ciebie krzyczę. O, jeszcze wybacz mi to, że wywołuję kłótnie o nic. A najbardziej chciałbym, abyś wybaczyła to, że padło akurat na mnie./sm
|
|
 |
|
podobno największe miłości to te, których nigdy nie było. te skrywane gdzieś w głębi serca, i powstałe jedynie w Naszych głowach. te najcichsze, prawie niezauważalne. te nigdy nieodwzajemnione. te, które ukradkiem tak bardzo Nas zabijają. czy żyję wyobraźnią? troszeczkę. na pewno mniej niż kiedyś. o wiele mniej niż wtedy, gdy zamykanie oczu i wyobrażanie sobie Ciebie obok, sprawiało, że mogłam oddychać. mniej niż wtedy, gdy ten drugi świat wydawał się być o wiele lepszy, niż realny.
|
|
 |
|
tylko od czasu do czasu zamknę jeszcze oczy na chwilkę i zobaczę Twoją uśmiechniętą twarz, ale na prawdę tylko czasami. Przypomnij sobie każdą Naszą wspólną chwilę, każde spojrzenie, każde zamienione słowo i każdy uśmiech. Przypomnij sobie rzeczy, które razem lubiliśmy robić, i te, których nie cierpieliśmy.
|
|
 |
|
Moja miłość, za nią zawsze w bój stanę. Widzisz? Honor czasem jest ważniejszy niż przetrwanie.
|
|
 |
|
Znów się uśmiecham. Szkoda, że nie z twojego powodu.
|
|
 |
|
Dopóki jesteś tu ze mną to miejsce coś znaczy, póki jeden z nas stoi reszta będzie z nim tańczyć i nawet gdyby cały świat był nam wbrew.
|
|
 |
|
Za przyjaźń, bo bez tego nie doszedłbym nigdzie,
choć z roku na rok co raz mniej nas na tej liście.
|
|
 |
|
Wiem, że we mnie wierzysz i pójdziesz za mną w ogień,
ja będę o was dbał, obiecuję nie zawiodę.
|
|
 |
|
Za Ciebie kochanie, jesteś na pierwszym miejscu,
za co? Dobrze wiesz, za nadanie życiu sensu...
|
|
|
|