 |
|
znam tylu ludzi, a wciąż jestem samotny.| MAŁOLAT
|
|
 |
|
w tym szaleństwie dopiero czuję, że żyję.| MAŁOLAT
|
|
 |
|
otwieram butelkę i puszczam stare klasyki. coś mi przypomina o niej, o tym jak zostałem z niczym.| MAŁOLAT.
|
|
 |
|
teraz chyba już nic nie czuję, skoro nie widzę w tym nic złego jak z innym się tu przytula.| MAŁOLAT.
|
|
 |
|
dziś w moim mieście Słońce wstaje nad ranem, ten dzień zapamiętasz albo zapomnisz na amen.| MAŁOLAT.
|
|
 |
|
boję się śmierci, bo jeśli nie ma nic po śmierci, chcę wykorzystać to życie co do reszty.| MAŁOLAT.
|
|
 |
|
bo dziś jesteśmy tymi ludźmi, przed którymi ostrzegali nas rodzice.| MAŁOLAT.
|
|
 |
|
Kocham Cię, choć często mówię przykre słowa. one Cię ranią, wiem. | MAŁOLAT.
|
|
 |
|
i może to jutro wcale nie nadejdzie, ale w głowie setki pytań - co ze mną będzie? | PYSKATY.
|
|
 |
|
im więcej lat, tym więcej blizn i więcej cieni.| PYSKATY.
|
|
 |
|
u mnie Twój sekret jest bezpieczny, bądź pewny.
w przeciwieństwie do niej pod naciskiem nie jestem wylewny.| PYSKATY.
|
|
 |
|
lecz by trafić do nieba przeszliśmy razem piekło..| PYSKATY.
|
|
|
|