 |
|
Chcę wejść do szafy, pod biurko, za łóżko, gdziekolwiek. Chcę zaszyć się w ciemnym kącie, gdzie nikt mnie nie znajdzie. Jest mi źle, cholernie. Krzyczę chociaż z moich ust nie wydobywa się żaden dźwięk. Przytłacza mnie szarość nieba. Wiesz o czym mówię, prawda? / aniusssia
|
|
 |
|
Koniec, zabiliśmy w sobie wszystko.
|
|
 |
|
Przyszło wspomnienie. Wykrystalizowało się z gęstej ciemności,w pokoju i w niej samej,i najwyraźniej nie zjawiło się, by jej ulżyć
|
|
 |
|
Powinno być zupełnie inaczej. Z naszym życiem i w ogóle.
|
|
 |
|
Czy zniknął na dobre? Zabolało,kiedy o tym pomyślała.
|
|
 |
|
Niektóre rzeczy kosztowały oczywiście zbyt wiele.
|
|
 |
|
A może tylko to sobie wmawiała. Może chodziło jedynie o dystans. O to,by odsunąć sprawy od siebie i wierzyć,że gdzie indziej wszystko jest łatwiejsze.Zapomnieć,że zawsze, gdziekolwiek by się było,trzeba znosić siebie samego – własną obecność i niezdecydowanie.
|
|
 |
|
zanim mnie połkniesz-skosztuj
|
|
 |
|
"Zapomiec chce i ciagle nie moge
Bo mysle wciaz mysle o Tobie"
|
|
 |
|
Dajcie mi chwilę odpocząć od tych ciągłych wymagań i pretensji. Pozwólcie mi przez chwilę pocierpieć w samotności przy kieliszku wódki.
|
|
 |
|
Jest tyle kin, tyle filmów, tyle miejsc nowych
może moglibyśmy tam pobyć,
albo zostać tu i poleżeć na podłodze,
może moglibyśmy pić razem kawę gdzieś,
wyjść razem lub nie robić nic razem,
może mogłoby być trochę inaczej,
może mogłoby być trochę jak dawniej,
może moglibyśmy być dla siebie wsparciem
i mogłoby być dobrze i mogłoby być fajnie./p
|
|
|
|