 |
|
budzę się i czuję wciąż, że chcę czegoś więcej
I trochę tęsknię za trzymaniem się za rękę
I chwilami, w których wszystko jest tak zajebiście piękne
Myślisz, co ja pieprzę i że znów popadam w banał
Ale mam być wyjątkowo zimny maj, #Manam
I mam dosyć być sam, bo sam za szybko spadam
|
|
 |
|
Chciałbym jej powiedzieć tyle, nic nie mówiąc jednocześnie
Bo najczęściej, to nie ten czas, to nie to miejsce
|
|
 |
|
nie chce od Ciebie calego tego szajsu chce Ciebie niezaleznie od ilosci hajsu
|
|
 |
|
wszystko czego w tobie pragne to lojalnosc chociaz wiem ze nieraz potrafie wzbudzic zazdrosc
|
|
 |
|
Mów o mnie co chcesz ja już czasem się gubię
pustka, brak uczuć , to jest to co teraz czuje
co się ze mną dzieje? Czegoś kurwa mi brakuje
|
|
 |
|
Nie chcę związku dla seksu, bo to nie ma związku z miłością
Seks to kąsek, a związek ma ociekać szczerością
|
|
 |
|
"Wiesz, nie ma miłości, jest tylko chemia
Zwykły seks i strach, by ktoś inny jej nie miał"
|
|
 |
|
Emocjonalna karuzela w moim życiu trwała trochę
Tobie panna co najwyżej czasem zajebała fochem
|
|
 |
|
„będziemy singlami z wyboru !”
I chyba obaj wiemy, że to nie wygląda pięknie
Czego chcemy ? Ciszy, kurwa szczęście jest względne
Daj mi odrobinę z pokorą bym uwierzył, że jednak się nie myliłem
|
|
 |
|
Uwielbiam kiedy budzisz się koło mnie
Twoja bielizna leży wciąż na podłodze
I nawet ból nie potrafi mi przypomnieć
Ile straciłem po drodze, ej
Przestań ! Nie pamiętam już tych czasów
Kiedy woleliśmy trzymać się z dala
Dziś, chcę słyszeć stukot twych obcasów
Gdy wieczorami zbliżasz się do mnie, mała
|
|
 |
|
mam ciebie - mam wszystko .
|
|
 |
|
To umiera. Słyszysz? Wszystko co jest we mnie umiera. Tęsknota, ból, cierpienie i żal odchodzi, bo wreszcie nadszedł moment kiedy Ty nie jesteś najważniejszy. Zbyt długo rządziłeś moim życiem, zbyt długo byłeś priorytetem chociaż ja Cię nie obchodziłam. Teraz nadchodzi koniec, bo moje serce nie ma więcej sił aby dalej próbować ożywić Twoją miłość. Mam dosyć, po prostu mam dosyć tego jakim człowiekiem jesteś, jak mnie potraktowałeś. Zabrałeś mi kawałek życia, nie mam zamiaru oddawać Ci reszty. Zmęczyłam się walką z wiatrakami i odbijaniem się od muru. Teraz pozwól, że poprowadzę swoje życie inną drogą, taką która wiedzie z daleka od Ciebie. / napisana
|
|
|
|